Poseł Andrzej Gawron zwrócił uwagę, że konta szpitala zajął komornik, a placówka ma problem z wypłacaniem wynagrodzeń pracownikom.
"Wszystko jest odwrotnie"
To jest sytuacja krytyczna. Zawsze szpitale powiatowe były w trudnej sytuacji, ale to, co stało się przez ostatnie dwa lata to jest katastrofa humanitarna i katastrofa finansowa
– mówił poseł.
Podkreślił, że deficyt w NFZ wynosi 23 mld złotych. Parlamentarzysta przypomniał, że koalicja rządząca już dawno obiecała szereg działań mających naprawić sytuację w służbie zdrowia, m.in. krótsze kolejki, oddłużenie szpitali czy zniesienie limitów.
Wszystko jest odwrotnie. Są zmniejszane wyceny świadczeń zdrowotnych
– podkreślił.
🟥 Najdłuższe kolejki w historii. A rząd dalej milczy.
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) April 8, 2026
🔔 Podaj dalej. #ChoraKoalicja pic.twitter.com/7nisj7gDJo
Poseł przypomniał, że w marcu przedstawiciele szpitali protestowali pod hasłem "Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach".
Ten szpital w Lublińcu właśnie umiera na kolanach. Jedynym rozwiązaniem jest dymisja pani minister i dymisja całego tego nieudolnego rządu
– apelował.
"Żądamy działań" - podsumował na koniec.
Przypomnijmy, że niedawno czasowo zamknięta została izba przyjęć szpitala powiatowego w Lublińcu (woj. śląskie). Wcześniej poinformowano o czasowym zawieszeniu działania oddziałów anestezjologii, ginekologiczno-położniczego oraz bloku operacyjnego. Przyczyną jest fatalna sytuacja finansowa i konflikt z personelem.