Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Kolejny nocny pożar w Ząbkach. Paliło się kilka samochodów!

Minionej nocy w Ząbkach (woj. mazowieckie) zapaliło się co najmniej pięć samochodów, które zaczęły eksplodować. Na miejsce skierowano 11 zastępów straży pożarnej oraz policję. Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano około 300 osób. Ogień pojawił się w pobliżu budynku, który już w lipcu uległ pożarowi – wtedy dach nad głową straciło ponad 500 mieszkańców.

Autor: Anna Zyzek

Reklama

W niedzielę późnym wieczorem w Ząbkach doszło do pożaru samochodów. Pierwsze relacje zaczęły pojawiać się w mediach społecznościowych – użytkownicy informowali, że w podziemnym garażu płonęły auta, które zaczęły wybuchać. Na miejsce wezwano straż pożarną i policję.

– Pożar został opanowany. (...) Na miejscu mamy ponad 30 strażaków i 11 jednostek pożarniczych, w tym m.in. jednostki do oddymiania i do napełniania butli ze sprężonym powietrzem

– przekazał w rozmowie z Polsat News st. bryg. mgr inż. Karol Kierzkowski, rzecznik prasowy komendanta głównego PSP.

Masowa ewakuacja

Z relacji Kierzkowskiego wynika, że zniszczeniu prawdopodobnie uległo pięć pojazdów. – Teraz trwa przewietrzanie. Nie ma osób, które podtruły się dymem lub zostały ranne – dodał.

W związku z pożarem prewencyjnie ewakuowano około 300 mieszkańców budynku przy ul. Powstańców 29 w Ząbkach. Nad akcją czuwali policjanci. Kierzkowski poinformował, że działania strażaków potrwają jeszcze kilka godzin, po czym mieszkańcy będą mogli wrócić do swoich lokali.

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl, wydarzenia.interia.pl
Reklama