Krzysztof Brejza, europoseł Koalicji Obywatelskiej, postawił dzisiaj na łamach Super Expressu ultimatum prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Stwierdził, że jeśli prezydent dopuści do Rady Gabinetowej prof. Sławomira Cenckiewicza, szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, to nie powinien brać w niej udziału premier i rząd. W tle są insynuacje o braku dostępu prof. Cenckiewicza do dokumentów niejawnych, co nie znalazło żadnego potwierdzenia w decyzji sądu.
Już w niedzielę na antenie TVN24 doszło do pewnego preludium kolejnej fali ataków. Prowadzący poranny program Konrad Piasecki indagował obecnego w studiu szefa Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniewa Boguckiego, o szefa BBN, Sławomira Cenckiewicza.
Dopytywał on swojego gościa m.in. o to, czy prof. Cenckiewicz "czyta materiały tajne" i twierdził, że "skoro szefowie służb nie przekazują tych materiałów Cenckiewiczowi, to de facto nie ma on do nich dostępu".
- Pan profesor Cenckiewicz ma pełen dostęp, dlatego że jasny zapis przepisu ustawy stanowi o tym, że decyzja, która została uchylona przez sąd niezawisły i niezależny, i która została zaskarżona, pozostaje w obiegu prawnym, ale nie wywołuje żadnych skutków
- odparł Bogucki, wskazując na orzeczenie sądu z czerwca 2025 r.
Dziś do kolejnej fazy ataku dołączył poseł Koalicji Obywatelskiej, Marek Sowa.
- W świetle wypowiedzi Boguckiego z Kancelarii Prezydenta o dostępie Cenckiewicza do materiałów tajnych sprawą powinna niezwłocznie zająć się Prokuratura Krajowa - napisał w mediach społecznościowych.
Wpis Brejzy przekazany został dalej m.in. przez oficjalne konto Koalicji Obywatelskiej.
Warto przypomnieć, że Marek Sowa w 2012 r., jako marszałek małopolski, był jednym z gospodarzy IV Forum Regionów Polska-Rosja. – Samorządy są bliżej ludzi, a co za tym idzie bliżej ich spraw. Łatwiej na tym poziomie jest budować wspólne relacje i wzajemne zaufanie – powiedział wówczas Sowa.