Przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Polskiego Stronnictwa Ludowego zawarli dzisiaj umowę koalicyjną w Sejmiku Województwa Śląskiego. Ugrupowania koalicji zdobyły w 45-osobowym sejmiku 23 mandaty.
Jak poinformował podczas briefingu w Katowicach szef śląskiej Platformy Obywatelskiej i marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa, przewidziany w umowie koalicyjnej podział miejsc w przyszłym zarządzie woj. śląskiego przewiduje po dwa miejsca dla KO i SLD oraz jedno dla PSL.
Saługa zastrzegł, że umowa koalicyjna musi jeszcze zostać potwierdzona wynikiem głosowania ws. wyboru przewodniczącego sejmiku oraz marszałka woj. śląskiego, co - zgodnie z wolą ugrupowań tworzących koalicję - ma nastąpić w środę.
Komisarz Wyborczy w Katowicach wyznaczył pierwszą sesję Sejmiku Woj. Śląskiego szóstej kadencji na 21 listopada. Radni dotychczasowej koalicji przekonywali w ostatnich dniach, że utrzymają władzę w regionie; radni PiS, które uzyskało najwięcej mandatów mówili, że okaże się to na pierwszej sesji.
W poprzedniej, piątej kadencji samorządu województwem śląskim rządziła koalicja: PO, PSL, SLD oraz Śląskiej Partii Regionalnej.
W październikowych wyborach PiS uzyskało 22 mandaty. Koalicja Obywatelska zdobyła 20 mandatów, SLD wprowadziło 2 radnych, a PSL – 1 (regionaliści nie są reprezentowani). Aby nadal rządzić regionem, przedstawiciele KO, SLD i PSL musieli porozumieć się ws. zawarcia koalicji. Gdyby PiS zwiększyło liczbę radnych choć o jedną osobę, mogłoby rządzić samodzielnie.