Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Dlaczego prokuratura wzywa Sakiewicza? Korneluk mówi o "poplecznictwie"

W poniedziałek szef Telewizji Republika Tomasz Sakiewicz poinformował o wezwaniu przez prokuraturę w sprawie Zbigniewa Ziobry. Dzień wcześniej stacja ogłosiła, że były minister sprawiedliwości będzie jej komentatorem. Kierujący Prokuraturą Krajową Dariusz Korneluk twierdzi, że wezwanie ma na celu wyjaśnienie okoliczności podjęcia tej współpracy.

Wczoraj Telewizja Republika ogłosiła, że przebywający w USA Zbigniew Ziobro będzie nowym komentatorem stacji. Polityk wyjechał tam z Węgier, gdzie korzystał z azylu politycznego. Dzień po wspomnianym ogłoszeniu prezes Republiki, Tomasz Sakiewicz został wezwany do prokuratury w sprawie dotyczącej byłego ministra sprawiedliwości.

O wezwaniu mówił wieczorem na antenie TVN24 kierujący przejętą siłowo Prokuraturą Krajową Dariusz Korneluk. - Uwzględniamy informacje, które pochodzą od samego pana Ziobry, ale także informacje, które zostały opublikowane w Telewizji Republika, że z dnia na dzień pan Ziobro został zatrudniony przez tę stację telewizyjną - powiedział.

Dodał, że w związku z tym „prokuratorzy podjęli decyzję o wezwaniu redaktora Sakiewicza na przesłuchanie w charakterze świadka, by między innymi (...) wyjaśnić, co się stało, że raptownie Zbigniew Ziobro, z dnia na dzień, a więc tuż po zmianie rządów na Węgrzech, stał się korespondentem, czy też pracownikiem Telewizji Republika, i czy to ma być może związek z popełnieniem przestępstwa z art. 239 Kodeksu karnego, czyli poplecznictwa, m.in. tworzenia fałszywych dowodów dla osoby poszukiwanej”.

Wcześniej do wezwania przez prokuraturę odniósł się na antenie Republiki sam wzywany. - Nie wiedziałem, że zatrudnienie jako komentatora w Telewizji Republika kogokolwiek jest przestępstwem. To jest nowa jakość, której nie było od czasów komunistycznych. Zdarzało się tak, że nawet osoby skazane komentowały i były komentatorem różnych mediów. Natomiast sam fakt, że uznaje się za możliwe przestępstwo zatrudnienie kogoś, jako komentatora, jest rzeczą niesłychaną. Nie mieści się w żadnych kodeksach i obyczajach - oznajmił Sakiewicz.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska