Ofiary katastrofy smoleńskiej oraz zbrodni katyńskiej zostały upamiętnione w Kielcach. Hołd tym, którzy zginęli w lotniczej katastrofie 10 kwietnia 2010 roku oddano między innymi przed pomnikiem Przemysława Gosiewskiego, związanego z Kielecczyzną wicepremiera i posła na Sejm RP.
Kwiaty i znicze złożył wojewoda świętokrzyski Zbigniew Koniusz.
- Mija dekada od katastrofy pod Smoleńskiem. Śmierć ponieśli Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej oraz wielu przedstawicieli polskiego życia politycznego i społecznego, nauki, kultury, wojska. Zginęli pełniąc zaszczytną służbę Narodowi Polskiemu. Ta tragedia to niepowetowana strata dla nas wszystkich. Pamiętamy o tym, co wydarzyło się tego kwietniowego poranka, pamiętamy o ofiarach katastrofy, a symbolem tej pamięci są składane kwiaty i zapalane znicze
– powiedział Koniusz.
10 kwietnia 2010 roku w katastrofie pod Smoleńskiem zginęło 96 osób. Wśród ofiar byli m.in. prezydent Polski Lech Kaczyński wraz z małżonką, ostatni prezydent na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski i związany z regionem świętokrzyskim wicepremier Przemysław Gosiewski.
Z kolei znicz pamięci ku czci ofiar sowieckiego totalitaryzmu zapłonął w 80. rocznicę zbrodni katyńskiej przy Pomniku Katyńskim - symbolicznym grobie pomordowanych w Katyniu, Charkowie i Twerze mieszczącym się na Cmentarzu Partyzanckim w Kielcach.
- Katyń to symbol jednej z najstraszliwszych zbrodni, jakie zna świat. To z premedytacją zaplanowana przez przywódców sowieckiego reżimu zagłada kadry oficerskiej polskiego wojska, policji, naszych elit intelektualnych. Wśród ofiar znalazło się także wielu mieszkańców Ziemi Świętokrzyskiej. Pamięć o tragedii rozgrywającej się przed 80 laty w lesie katyńskim jest naszym obowiązkiem, podobnie jak pamięć o losach tysięcy naszych rodaków zamordowanych przez NKWD w majestacie sowieckiego bezprawia
– podkreślił Zbigniew Koniusz.
W rocznicowych uroczystościach wzięli udział poseł Krzysztof Lipiec oraz przewodniczący Sejmiku Województwa Świętokrzyskiego Andrzej Pruś.