Dzisiaj Przemysław Czarnek, który ma zostać nowym ministrem edukacji i nauki poinformował, że wykryto u niego koronawirusa. W sobotę Czarnek, a także Moskal oraz wicepremier Jacek Sasin uczestniczyli we wspólnej konferencji prasowej w Lublinie.
Moskal zaznaczył, że od piątkowego popołudnia nie pojawił się w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej.
"Z posłem Czarnkiem miałem styczność w sobotę w Lublinie. Dzisiaj szczęśliwie informacja dotarła zanim zdążyłem dotrzeć do pracy, więc nie ma ryzyka, że wirus został "przyniesiony" przeze mnie do siedziby PiS"
- powiedział.
Pytany czy przez weekend miał kontakt z szefem PiS odparł: "Od zakończenia pracy w piątek nie miałem kontaktu z prezesem Kaczyńskim".
"Informacja, którą uzyskałem jest taka, że jeżeli się zaraziłem, to na chwilę obecną nie powinienem zarażać, gdyż jest to za krótki czas od spotkania z osobą zarażoną" - zaznaczył. "Czekam obecnie na kontakt ze strony sanepidu, kiedy mam wykonać test na obecność koronawirusa, gdyż od kontaktu z osobą zarażoną musi upłynąć kilka dni. W tej chwili jestem na samoizolacji" - dodał Moskal.
Czarnek poinformował rano na Twitterze, że potwierdzono u niego koronawirusa. "Udałem się rano na badania w związku z bólem głowy nie chcąc narażać Prezydenta RP, Rady Ministrów i innych uczestników dzisiejszych wydarzeń. Czuję się dobrze. Nie lekceważcie objawów" - podkreślił poseł PiS.