Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

IMGW podnosi alerty! Zrób trzy rzeczy, inaczej "ugotujesz" się we śnie

Uwaga, upał! W całej Polsce temperatury w dzień sięgną 30–34°C, a noce nie będą o wiele chłodniejsze. Jeśli mieszkasz w bloku lub na poddaszu, to właśnie wieczór zadecyduje o tym, czy zaśniesz bez "walki z poduszką". Oto trzy proste działania, które skutecznie obniżają temperaturę w mieszkaniu bez klimatyzacji. Zrobisz je w kilkanaście minut, najlepiej tuż po zachodzie słońca

Upał nie kończy się z chwilą, gdy słońce chowa się za horyzontem. Ściany i dach oddają ciepło jeszcze przez wiele godzin, co podnosi temperaturę w pomieszczeniu i psuje jakość snu. 

Reklama

Według najnowszych prognoz IMGW w nocy czeka nas nawet 20°C. Warto więc pamiętać, że walka o chłodniejsze mieszkanie zaczyna się… po południu. Poniższe trzy wieczorne zabiegi działają, bo opierają się na prostych zasadach fizyki.

Jak zasnąć w upalną noc?

Po pierwsze: odetnij dopływ ciepła. W godzinach największego nasłonecznienia trzymaj zasłonięte okna po stronie południowej i zachodniej, a okna zamknięte, jeśli na zewnątrz jest cieplej niż w środku. Grube zasłony, żaluzje lub rolety potrafią ograniczyć nagrzewanie o kilka stopni.

Warto wyłączyć źródła ciepła, o których często zapominamy: oświetlenie, piekarnik, ładowarki i sprzęt RTV, który grzeje nawet w trybie czuwania. Jeżeli gotujesz, wybierz krótsze metody (garnek z pokrywką, czajnik elektryczny), żeby nie dokładać kolejnych stopni do kuchni. Walka z upałem jeszcze za dnia jest kluczowa, bo wieczorem chłodzisz już mniejszą ilość nagromadzonego ciepła.

Po drugie: przewietrz mądrze, gdy na dworze zrobi się chłodniej niż w mieszkaniu. Zrób przeciąg. Otwórz okna po przeciwnych stronach, uchyl drzwi wewnętrzne. Wentylator nie obniża temperatury powietrza, ale przyspiesza oddawanie ciepła przez skórę i pomaga „przepchnąć” gorące masy na zewnątrz. Ustaw go przy oknie, by wytłaczał nagrzane powietrze z pokoju albo kieruj strumień wzdłuż korytarza.

Gdy w nocy temperatura spadnie, zostaw okna otwarte aż do rana. Ponownie zasłoń je przed słońcem, jak już temperatura na zewnątrz wzrośnie nie do zniesienia. To zatrzyma chłód na dłużej. Jeśli korzystasz z wentylatora, pamiętaj, że to urządzenie pomaga głównie przy różnicy temperatur i ruchu powietrza. Skutkuje zwłaszcza w połączeniu z wietrzeniem nocnym.

Po trzecie: schłodź ciało zamiast walczyć z całym mieszkaniem. Letni prysznic (ale nie lodowaty), chłodny okład na kark i nadgarstki oraz nawodnienie to sposób, by obniżyć temperaturę odczuwalną i uspokoić tętno.

Tego nie rób podczas upałów

Nie kładź się głodny, ale unikaj też ciężkich, gorących posiłków na kolację. Zastąp grube koce lekką, bawełnianą pościelą, a prześcieradło trzymaj w cieniu w ciągu dnia. Jeśli używasz wentylatora, skieruj go tak, by powietrze omiatało ciało, ale nie kieruj strumienia powietrza na długo prosto w twarz. U wielu osób sprawdza się krótki rytuał schładzania, czyli prysznic, łyk wody, przewietrzenie sypialni, wygaszenie świateł i elektroniki, a dopiero potem sen.

Są też rzeczy, których w upał lepiej nie robić. Alkohol zaburza termoregulację i pogarsza jakość snu. Intensywne treningi wieczorem podkręcają temperaturę ciała jeszcze długo po skończeniu wysiłku. Jeśli planujesz aktywność, przenieś ją na poranek albo skróć. Unikaj „przepłukiwania” mieszkania gorącym, stojącym powietrzem w ciągu dnia. Ono nagrzewa ściany i meble, które potem oddają ciepło nocą. Zamiast tego zachowaj chłód za dnia, a wymianę powietrza zostaw na późny wieczór i noc.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama