Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Jabłoński nt. wywiadu z Pytlem w "Wyborczej": Miało to na celu podważanie pozycji międzynarodowej Polski

- To, co znalazło się w wywiadzie z Piotrem Pytlem w "Gazecie Wyborczej" miało doprowadzić do tego, żeby ludzie, którzy zbyt mocno nie śledzą sytuacji w Polsce, rzeczywiście uznali, że w tym wywiadzie jest ujawniona jakaś przerażająca prawda nt. rządu PiS. To, że jest prorosyjski, to twierdzenie oderwane kompletnie od rzeczywistości. W tym samym czasie rzekomo prorosyjski rząd zaopatruje Ukrainę w sprzęt wojskowy, który służy dzisiaj do odwojowania terytoriów. (...) Prawdopodobnie miało to na celu podważanie pozycji międzynarodowej Polski - powiedział w programie #Jedziemy Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych.

Autor:

W ostatnich dniach głośno komentowany jest wywiad byłego szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, gen. Piotra Pytla, który na łamach "Gazety Wyborczej" zarzucił obozowi rządzącemu w Polsce agenturalne wpływy i powiązania. Stwierdził wprost, że  "Rosja już tu jest", a "wszystko, co się stało w Polsce po 2015 r., wpisuje się w rosyjskie interesy na tym obszarze". W rozmowie formułowane są zarzuty o "agenturze funkcjonującej polskiego rządu czy tego środowiska wokół Morawieckego, Dworczyka et consortes". Zarzuty ze strony Pytla padają również pod adresem Jarosława Kaczyńskiego, Antoniego Macierewicza czy redakcji medialnych.

Zarzuty formułowane przez Pytla kolportował na Twitterze m.in. Roman Giertych, ale także wielu innych polityków i sympatyków opozycji. 

Kim jest Piotr Pytel?

Pytel szefował SKW w latach 2014-2015, wcześniej pełniąc służbę m.in. w UOP oraz ABW. W 2016 r. "Gazeta Polska" ujawniła, że zarówno Pytel, jak i dyrektor jego gabinetu, Krzysztof Dusza, mieli spotykać się podczas swojej działalności w SKW z rezydentem rosyjskiego wywiadu w Polsce - W.J. Rok wcześniej, krótko po odwołaniu Pytla ze stanowiska szefa kontrwywiadu wojskowego, po wejściu na rozkaz szefa MON do pomieszczeń Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO, zajmowanego przez SKW, znaleziono m.in. dziesiątki dokumentów niejawnych przechowywanych w szafce na buty, godło rosyjskiej FSB oraz fotografie Pytla oraz Janusza Noska w marynarskich czapkach z krążownika "Aurora", zrobione podczas wyjazdu oficerów SKW do Petersburga w 2013 r.

W grudniu 2016 r. warszawska prokuratura postawiła Pytlowi oraz Krzysztofowi D. zarzuty przekroczenia uprawnień "wskutek podjęcia współpracy ze służbą obcego państwa bez zgody prezesa Rady Ministrów, wymaganej przez ustawę o SKW i SWW". W grudniu 2017 r. zarzuty rozszerzono - jak ustaliła wówczas "Gazeta Polska" - o "działanie na rzecz obcego wywiadu i fałszowanie danych przedstawiciela FSB, by ten mógł przebywać w strefach ochronnych".

- Z dokumentów ze śledztwa, które przytoczony zostały w tekście Doroty Kani, wynika, że człowiek, który miał zajmować się nadzorem nad operacjami, których celem jest łapanie rosyjskich szpiegów, nie tylko podał fałszywe dane, jak twierdzi prokuratura, człowieka, z którym podróżował wojskowym samolotem, ale podróżował nim do jednostki wojskowej. A człowiek, którego nieprawdziwe dane zostały podane innym polskim służbom, to rezydent rosyjskiego wywiadu - mówił dziś w programie #Jedziemy Michał Rachoń.

Rachoń, powołując się na ustalenia dziennikarzy opisujących sprawę, przekazał, że współpraca między SKW a rosyjską FSB miała rozpocząć się po 10 kwietnia 2010 r. - Jak czytamy w interpelacjach poselskich Marka Opioły, "Rosjanie wjeżdżali na teren SKW samochodem, który nie był sprawdzany pod kątem urządzeń rejestrujących emisję elektromagnetyczną. Miały miejsce cykliczne spotkania kierownictwa SKW z przedstawicielami rosyjskich służb w Polsce i Moskwie". (...) Wszystko to miało mieć miejsce, zdaniem autorów interpelacji, w czasie kiedy polskimi służbami kontrwywiadowczymi kierowali panowie Nosek i Pytel - mówił dziennikarz.

Jabłoński: To atak na pozycję Polski

O sprawę wywiadu Pytla pytany był dzisiaj w programie #Jedziemy Paweł Jabłoński, wiceminister spraw zagranicznych. Michał Rachoń na wstępie rozmowy zauważył, że do przeczytania rozmowy z byłym szefem SKW zachęcał na Twitterze... Peter Oliver Loew, szef Deutsches-Polen Institut, który nazwał wywiad "niezwykle pouczającym i niepokojącym". W dalszych wpisach Loew cytuje jego fragmenty, twierdząc, że "perspektywa Pytla jest jedną z możliwych, ale poważną".

- To pokazuje, jaki był jeden z celów tego tekstu w "Wyborczej", bo trudno to nazwać wywiadem, to strumień świadomości pana Piotra Pytla. To, co tam opisuje, miało z jednej strony doprowadzić do tego, żeby ludzie, którzy zbyt mocno nie śledzą sytuacji w Polsce, rzeczywiście uznali, że w tym wywiadzie jest ujawniona jakaś przerażająca prawda nt. rządu PiS. To, że jest prorosyjski to twierdzenie oderwane od rzeczywistości. W tym samym czasie rzekomo prorosyjski rząd zaopatruje Ukrainę w sprzęt wojskowy, który służy dzisiaj do odwojowania terytoriów. Każdego dnia ten sprzęt służy do zabijania wroga, do uwalniania terytoriów na Ukrainie. Prawdopodobnie miało to na celu podważanie pozycji międzynarodowej Polski

- powiedział Jabłoński.

- Cóż, jeżeli pan Pytel miał w przeszłości kontakty z FSB, służbami rosyjskimi, uważam, że należy co najmniej zakładać, że te kontakty w jakimś stopniu dalej może mieć i może nadal realizować te interesy. Trzeba mieć świadomość, że Rosjanie w ten sposób też działają i przez swoich różnych agentów wpływu starają się oddziaływać na opinię publiczną. Nie mówię, że tak jest, bo nie znam tej sprawy, ale skoro [Pytel] miał kontakty, sam o tym mówi, dlaczego zakładać, że nie ma ich teraz - dodał wiceszef MSZ.

Michał Rachoń zauważył, że wywiad pojawia się w kontekście bezprecedensowej kontrofensywy ukraińskiej, która doprowadza armię rosyjską do odwrotu i "Polska ma udział w tym, że ofensywa ukraińska wygląda tak, jak wygląda".

- Tak jest, gdyby nie udział Polski, gdyby nie sprzęt przekazywany Ukrainie, (...) to Ukraina byłaby w dużo gorszej pozycji i śmiem twierdzić, że bez polskiego sprzętu i sprzętu od innych sojuszników mogłaby być już pokonana. (...) Jeżeli dziś ktoś chce stawiać te absurdalne tezy, że rząd polski jest w jakiejś zmowie z Putinem, myślę, że to nie świadczy najlepiej o odbiorcach tego wywiadu. Sam Pytel w wywiadzie mówi, że "w kulturze zachodniej trzeba w sposób rozumowy podchodzić do rzeczywistości, nie można całkowicie jej zaprzeczać, bo człowiek się ośmiesza". Gdy widzimy reakcję na ten wywiad na opozycji, która w zasadzie traktuje to jak prawdę objawioną, powtarzając te bzdury, to dobrze pokazuje stan ducha ludzi, którzy tak myślą - stwierdził Jabłoński.

Autor:

Źródło: TVP Info

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska