Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Protest "Stop SENT". Przedsiębiorcy zjechali do stolicy. "Nie pozwolimy zabić targowisk"

Dziś w stolicy protestują pod hasłem "STOP SENT" przedsiębiorcy z branży odzieżowej oraz obuwniczej. Po przejściu ulicami Warszawy, manifestujący organizują pikietę pod Sejmem. Towarzyszy im m.in. trumna z napisem "Sent - ciężar nie do udźwignięcia" i "Koniec handlu obwoźnego". Manifestujący trzymają liczne transparentny "stop SENT".

"Protest organizuje grupa „NIE dla SENT dla odzieży i obuwia”. Do udziału zapraszani są przedsiębiorcy, pracownicy oraz osoby związane z rynkiem odzieży i obuwia. Sprzeciw dotyczy przepisów, które nakładają na sprzedawców obowiązek zgłaszania przewozów do systemu SENT i przewidują wysokie kary za błędy formalne. Branża podkreśla, że system nie uwzględnia realiów handlu odzieżą i obuwiem. Problem dotyczy zwłaszcza mikroprzedsiębiorców, którzy sami zajmują się sprzedażą, transportem, magazynowaniem i formalnościami" - podaje portal transportwpraktyce.pl.

Od marca 2026 r. przewóz tekstyliów i obuwia objęty jest monitoringiem w ramach systemu SENT, co nakłada na przedsiębiorców z tej branży nowe obowiązki.

Zmiany wprowadzone 17 marca 2026 r. objęły systemem SENT transport odzieży i dodatków odzieżowych o masie przekraczającej 10 kg oraz obuwia w liczbie powyżej 20 sztuk. Zmiana z 12 maja 2026 r. wprowadziła wyłączenia dla transportów nie przekraczających 500 kg odzieży lub 700 sztuk obuwia, wykonywanych "od stałego miejsca wykonywania przez ten podmiot działalności gospodarczej lub miejsca jego zamieszkania albo siedziby na targowisko i z targowiska".

System SENT (System Elektronicznego Nadzoru Transportu) to obowiązkowy - od 2017 r. - w Polsce system informatyczny służący do monitorowania przewozu tzw. towarów wrażliwych oraz odpadów.

SENT to jest w sumie podręcznikowy przykład ewolucji regulacji. Zaczęło się od tego, że KAS śledzi w czasie rzeczywistym ciężarówki z paliwem. Pomysł nie jest głupi, bardzo pomógł w walce z nielegalnym obrotem paliwami. Przy cysternach z paliwami to brzmi rozsądnie. Ale ktoś wpadł na pomysł, że skoro to działa, to dlaczego nie wykorzystać szerzej. No i w końcu wymyślił, że system stosowany dla cystern z paliwami będzie równie sensowny dla obrotu kapciami

- skomentował zmiany w prawie prawnik Piotr Leonarski.

Zdaniem Cezarego Kaźmierczaka, prezesa Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, rząd Donalda Tuska stoi przed "prostym wyborem".

Albo wycofanie się z części absurdalnych regulacji, albo likwidacja targowisk

- ocenił.

Podczas pikiety pod Sejmem, do zgromadzonych zwrócił się poseł PiS, Michał Kowalski.

- Cieszę się, że dzisiaj zgromadziło się was tutaj aż tyle. Jeszcze kilka tygodni temu było kilkadziesiąt osób, dziś jest kilkanaście tysięcy. Nie pozwolimy zamknąć targowisk, aby administracja rządu Donalda Tuska was ścigała, żeby kazała wam ważyć to, co wozicie. To wasze rodzinne przedsiębiorstwa, jesteśmy sercem z wami, będziemy was wspomagać, pisać interpelacje, by to fatalne rozporządzenie nie weszło w życie

- mówił Kowalski.

- Jest mi żal, że przez miesiąc musieliśmy każdego dnia walczyć, że ministerstwo finansów traktuje nas jak złodziei - powiedziała reprezentująca przedsiębiorców z branży Aleksandra Uznańska.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Polska