Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Gwałt w koszarach policji. Politycy pytają, gdzie są kobiety lewicy

- Hieny z Platformy Obywatelskiej i Lewicy, wy macie za nic prawa kobiet. I dzisiaj to dokładnie widać - podkreślił na antenie Telewizji Republika prof. Przemysław Czarnek. Goście Miłosza Kłeczka dopytywali, gdzie są teraz kobiety lewicy, które w poprzednich latach masowo organizowały protesty w obronie kobiet.

W programie Miłosza Kłeczka "Wysokie Napięcie" na antenie Telewizji Republika żywo komentowany był temat ujawniony przez stację o gwałcie na młodej policjantce, do którego doszło podczas libacji alkoholowej w policyjnych koszarach w podwarszawskim Piasecznie.

Sprawa od kilku dni budzi ogromne emocje nie tylko ze względu na samą zbrodnię i przebieg wydarzeń po samej zbrodni, ale także na uchylanie się od odpowiedzialności najwyższych organów państwowych, ale także brak solidarności środowisk, które swoją polityczną pozycję budowały na publicznym wspieraniu kobiet.

Gorąca debata w studiu

Anna Świergocka z Konfederacji pytała obecnego w studiu przedstawiciela lewicy, gdzie są kobiety związane z tą częścią sceny politycznej w obliczu tej tragedii. Podkreśliła, że kobiety lewicy przez lata rządów Prawa i Sprawiedliwości protestowały na ulicach przeciwko "piekłu kobiet" i zdobywały w ten sposób swój elektorat, a teraz milczą.

Piotr Kusznieruk z Nowej Lewicy zaczął swoją wypowiedź od krytyki ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego i komendanta Marka Boronia, odnosząc się do libacji alkoholowej. - Jeżeli w trakcie postępowania okaże się, że takie sytuacje miały charakter wielokrotny, to odpowiedzialność polityczną w tej sprawie powinien ponieść co najmniej Komendant Główny Policji - podkreślił polityk. - Minister Kierwiński, który mówił, że zrobił wszystko w porządku, prezentuje ewidentny syndrom wyparcia. Nadzór nad policją odbywał się źle, jeżeli udowodniona zostanie sprawa, że mieliśmy do czynienia z wydarzeniem niejednorazowym - zaznaczył Kusznieruk.

Odnosząc się do milczenia kobiet lewicy stwierdził, że ta sprawa powinna angażować wszystkich niezależnie od płci i przynależności politycznej.

- Obłudne hipokrytki - skomentował milczenie lewicowych aktywistek prof. Przemysław Czarnek. Przy okazji przekazał wyrazy współczucia dla młodej funkcjonariuszki i jej rodziny, która przeżywa wraz z nią ten dramat. - Musimy o tym mówić, żeby to się nie powtarzało - przestrzegał polityk PiS i dodał, że najgorszą konsekwencją tej sytuacji byłby spadek zaufania do organów ścigania przez ofiary przestępstw na tle seksualnym. 

- To, co się wydarzyło w Piasecznie to karygodny brak nadzoru nad służbami i dotyczy to w pierwszej kolejności Kierwińskiego - podkreślił Czarnek.

Hieny z Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, wy macie za nic prawa kobiet i dzisiaj to dokładnie widać

– powiedział odnosząc się do sejmowego wystąpienia szefa MSWiA.

 

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane