- Ślubuję uroczyście, że przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich dochowam wierności Konstytucji RP, będę strzec wolności i praw człowieka i obywatela, kierując się przepisami prawa oraz zasadami współżycia społecznego i sprawiedliwości. Ślubuję, że powierzone mi obowiązki wypełniać będę bezstronnie, z najwyższą sumiennością i starannością, że będę strzec godności powierzonego mi stanowiska oraz dochowam tajemnicy prawnie chronionej - powiedziała Sylwia Gregorczyk-Abram podczas obrad Sejmu składając ślubowanie na stanowisko RPO.
Przed wygłoszeniem tych słów salę plenarną opuścili posłowie Prawa i Sprawiedliwości.
Adwokat wybrana przez obie izby parlamentu zastąpiła na stanowisku dotychczasowego rzecznika prof. Marcina Wiącka po pięciu latach jego kadencji.
Akt powołania na stanowisko otrzymała z rąk marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego.
Kontrkandydatem na stanowisko RPO był Adam Borowski. Po wyborze Gregorczyk-Abram na stanowisko ogłosił utworzenie instytucji Społecznego Rzecznika Praw Obywatelskich.
Kandydatura Sylwii Gregorczyk-Abram od początku budziła wiele kontrowersji ze względu na jej polityczne zaangażowanie.
Więcej opisywaliśmy na stronach portalu Niezalezna.pl