Jesteśmy w Małopolsce. A konkretnie w miejscu, w którym kiedyś była wieś Stare Maniowy. Tak - była. Istniała przez całe stulecia. Zwykła, cicha i spokojna wioska w dolinie Dunajca, między Pieninami a Gorcami. Niczym się nie wyróżniała. Domy, drogi, kościół i cmentarz. Ale historia chciała, żeby stała się wyjątkowa.
Wszystko zaczęło się od budowy zapory wodnej na Dunajcu. Start tej inwestycji oznaczał początek końca wioski. Jej powstanie wymusiło przesiedlenie mieszkańców do specjalnie w tym celu utworzonej miejscowości Nowe Maniowy. Gdy ludzie się przenieśli, robotnicy rozebrali ich stare domy. Zbiornik napełnił się wodą, a wieś znikła pod miliardami litrów. Tak powstało Jezioro Czorsztyńskie.
Woda odsłoniła dawną historię
Jednak akwen, którego najważniejszym zadaniem jest ochrona przeciwpowodziowa doliny Dunajca, traci wodę. Doszło do tego, że w tym miesiącu zanotowano wyjątkowo niski poziom. W konsekwencji spod tafli na świat dzienny zaczęły wychodzić pozostałości zalanej wioski. Kamienne i betonowe fundamenty budynków mieszkalnych. Fragment dawnej drogi, którą niegdyś jeździły wozy i chodzili ludzie.
Trudno się zatem dziwić, że widok przyciąga mieszkańców i turystów. Trzeba jednak pamiętać, że odsłonięte dno może okazać się niebezpieczną pułapką. Niecałe dwa tygodnie temu dwie osoby spacerujące z psem ugrzęzły w głębokim mule. Na miejsce wezwano strażaków z OSP Maniowy, którzy pomogli im wydostać się z grząskiego terenu. Kilka dni później na dno wjechał samochód i również ugrzązł.
Pod cienką skorupą osadu kryje się głębokie błoto. Wygląda na suche i twarde. Ale takie nie jest.
Dlaczego woda jest tak nisko
Bardzo niski poziom Jeziora Czorsztyńskiego wiązany jest przede wszystkim z trwającą suszą hydrologiczną i niewielkimi dopływami. Czorsztyn jest jednak zbiornikiem zaporowym, dlatego na poziom lustra wody wpływa również sposób prowadzenia gospodarki wodnej na Dunajcu.
Niskie stany wód notowane są w tym roku w całym kraju. Wyraźne spadki poziomu wody odnotowano między innymi w Jeziorze Solińskim i Jeziorze Żywieckim. Bilans wodny większości zbiorników retencyjnych w dorzeczu Wisły pozostaje ujemny - tak wynika z komunikatów Wód Polskich.