Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Dr Kontek z teorią na temat afery KPO. W zasadzie, afery nie ma, bo... "nie było żadnych nieprawidłowości"

Choć wokół afery związanej z absurdalnym wydatkowaniem środków z Krajowego Planu Odbudowy wychodzą co i rusz to nowe informacje, dr Krzysztof Kontek "już wie". "Nie było żadnych nieprawidłowości!" - czytamy w jego wpisie na x.com. Przy "analizie" anomalii wyborczych zaliczył srogą wpadkę, ale widocznie - autorefleksji nie było.

Autor: Anna Zyzek

W dobie nakręcania narracji o rzekomych fałszerstwach podczas wyborów prezydenckich, dr Krzysztof Kontek ze Szkoły Głównej Handlowej opracował "raport na temat anomalii" w wynikach II tury wyborów prezydenckich". 

Reklama

 

"Gazeta Wyborcza" podawała wówczas, że z badania Kontka miało wynikać, że "do nieprawidłowości mogło dojść w 1482 obwodowych komisjach wyborczych, co mogło przełożyć się na 315-487 tys. dodatkowych głosów dla Nawrockiego". We wtorek w TVN24 Kontek podał już nowe liczby.

Narracja ta została rozbita w pył, a w zeszłym tygodniu Karol Nawrocki został oficjalnie zaprzysiężony na prezydenta Polski. 

Teraz, w dobie afery KPO, Kontek również postanowił wyjść publicznie ze swoją kolejną teorią. 

Dr Kontek znów to robi! 

Przypomnijmy: gigantyczna afera rządu Donalda Tuska z rozdysponowywaniem środków z KPO nabiera tempa. Niemalże z każdą godziną na jaw wychodzą nowe okoliczności, które wywołują jeszcze większe oburzenie opinii publicznej. W gruzy sypie się również narracja polityków koalicji 13 grudnia, że nie wiedzieli, nie słyszeli... Albo że natychmiast zareagowali. Ewentualnie, że nieprawidłowości zostaną sprawdzone, ale za całą aferą stoi... Prawo i Sprawiedliwość. 

Sam Donald Tusk napisał w sobotę: "miliardy euro z KPO to wielkie projekty rozwojowe Polski. Włożyliśmy za dużo wysiłku w ich odblokowanie, by pozwolić komukolwiek na marnotrastwo. Każdy, kto popełnił błędy, poniesie (lub już poniósł) konsekwencje. Niezależnie od stanowiska i partyjnej przynależności. A to, że PiS kłamie i manipuluje w tej sprawie, nie będzie żadnym usprawiedliwieniem. Dla nikogo".

W tym wtóruje im dr Kontek. 

Na jego profilu w mediach społecznościowych pojawiła się: "wskazówka dla polityków koalicji i "wybitnych" komentatorów sceny politycznej. "Ode mnie pro publico bono. Zanim zaczniecie pierniczyć, że "no były jakieś drobne nieprawidłowości, ale one stanowią tylko ćwierć promila czegoś", to każcie najpierw te nieprawidłowości pokazać. Nie było żadnych nieprawidłowości!" - czytamy.

Dalej - uderza w opozycję.

Bo to, że pisowskie oszołomy tak krzyczą, to akurat nic nie znaczy. Konkretnie, który projekt, jaki był biznesplan, kto decydował. Na czym miałaby polegać nieprawidłowość? Że hotel sobie kupił ekspres do kawy? W ramach specjalnego programu dla branży hotelarsko -gastronomicznej po stratach w czasie COVID? A co mieli sobie kupić? Ciągnik? Albo może respirator? O to, to by się wam na pewno spodobało. Czytajcie Schopenhauera. Trzeba twardo z nimi. A wy po raz kolejny dajecie sobie wmówić ich propagandę i ją powtarzacie. Tego się nie da słuchać. Powtarzacie jak papugi nie rozumiejąc sensu.

– pisze rozżalony Kontek, wyraźnie wtórując marnej narracji obozu rządzącego. 

 

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl, x.com
Reklama