W ostatnich tygodniach wielu użytkowników pomp ciepła narzekało na złą pracę urządzeń w czasie mrozów oraz kosmiczne rachunki za prąd. Internet obiegły także zdjęcia zamarzniętych pomp ciepła, które przez lata były promowane i opisywane jako szczególnie ekologiczne. Eksperci zwracają uwagę, że dobra praca tych urządzeń zależy od wielu czynników, m.in. ocieplenia budynku, odpowiedniego doboru mocy jednostki, ustawień temperatury, ale również prawidłowego montażu, co często bywa problematyczne. W efekcie wielu użytkowników zawiodło się na pompach ciepła i rozważa inne możliwości.
„Rozważam powrót do ekogroszku”
Jak słyszymy od osób z branży grzewczej, firmy zajmujące się tego rodzaju usługami dostrzegły potencjał rynkowy w możliwościach wymiany pomp ciepła na inne urządzenia, montażu dodatkowego urządzenia alternatywnego lub przerabiania kotła dopuszczonego wcześniej w programie. Montażyści i hydraulicy coraz częściej sami proponują klientom zmiany w ogrzewaniu po upływie okresu określonego w programie Czyste Powietrze, po którym beneficjent nie musi już obawiać się kontroli.
Temat ten staje się również coraz bardziej popularny na forach dotyczących ogrzewania, a wątki z nim związane pojawiły się szczególnie w czasie ostatnich mrozów.
„5 lat temu wzięłam dotację do pompy ciepła z programu czyste powietrze. Pompa od początku awaryjna, rachunki porównywalne ze zużyciem ekogroszku. Plus, że bezobsługowa. Rozważam powrót do ekogroszku i tu pytanie, czy po 5 latach muszę zwracać dotację? Jak to wygląda od strony formalnej?”
– zapytała pani Monika na funkcjonującej na Facebooku grupie „Pompy ciepła zużycie prądu”, która liczy ponad 71 tys. członków.
„5 lat się liczy od momentu przelewu dotacji i można modernizować”
– zasugerował inny użytkownik.
NFOŚiGW nie zna skali
Tzw. okres trwałości w programie Czyste Powietrze wynosi 5 lat od daty zakończenia przedsięwzięcia. Jest to czas, w którym inwestycja może być skontrolowana. Kontrola może nastąpić również przed wypłatą dotacji. Skorzystanie z niej na wymianę źródła ogrzewania wiąże się z koniecznością usunięcia starego źródła, np. kopciucha i zezłomowania go. W okresie trwałości nie można zdemontować urządzeń, instalacji oraz wyrobów budowlanych zakupionych i zainstalowanych w trakcie realizacji przedsięwzięcia z wyjątkiem wymiany wadliwych instalacji lub urządzeń na inne o parametrach nie gorszych od urządzeń zdemontowanych. Nie można także zainstalować dodatkowych źródeł ciepła, niespełniających szczegółowo opisanych w programie warunków. Wszystkie te obostrzenia kończą się wraz z upływem wspomnianych 5 lat.
Portal niezalezna.pl zwrócił się do NFOŚiGW z prośbą o wyjaśnienie, czy Fundusz zbiera dane o beneficjentach programu Czyste Powietrze, którzy po upływie 5-letniego okresu trwałości wymienili urządzenia lub zainstalowali dodatkowe źródła ciepła.
„Informujemy, że po upływie 5 letniego okresu trwałości przedsięwzięcia Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej nie gromadzi danych dotyczących dalszego sposobu użytkowania dofinansowanej instalacji” – czytamy w odpowiedzi biura prasowego NFOŚiGW. Skala odchodzenia od dotowanych urządzeń nie jest więc oficjalnie znana.
Pompy słabną, pellet rośnie w siłę
Na rynku widać jednak, że zainteresowanie takimi możliwościami jest coraz większe. Dzieje się tak, mimo że w poszczególnych miastach i województwach wprowadzane są tzw. uchwały antysmogowe określające daty zakazów użytkowania różnego rodzaju kotłów. W większości województw jednak kotły 5-tej klasy spełniające wymogi Ekoprojektu, które są powszechnie dostępne na rynku, będą mogły być użytkowane jeszcze przez wiele lat.
Co więcej, z danych dostępnych na czystepowietrze.gov.pl wynika, że na przestrzeni lat szczególnie rośnie zainteresowanie dotacjami na kotły na biomasę (pellet). W ostatnich latach rosła popularność powietrznych pomp ciepła, ale wyraźny spadek odnotowano w 2024 r. W 2023 r. aż 50,64 proc. wniosków dotyczyło właśnie takich pomp, ale w 2024 r. było to tylko 25,96 proc. W każdym miesiącu od kwietnia do sierpnia 2025 r. ponad 70 proc. wniosków dotyczyło kotłów na biomasę, a tylko nieco ponad 20 proc. na pompy ciepła.
Oznacza to, że w ostatnim czasie Polacy stawiają na odnawialne źródło w postaci pelletu, ale jednocześnie będące źródłem emisyjnym. Ogółem dane od początku programu, czyli od 2018 r. do końca sierpnia 2025 r. pokazują, że w historii Czystego Powietrza najwięcej wniosków dotyczyło kotłów gazowych kondensacyjnych (32,1 proc.), pomp ciepła powietrznych (29,5 proc.), kotłów na biomasę (27,6 proc.). Jednocześnie w ostatnich latach najbardziej na popularności tracą właśnie kotły gazowe. Tylko 6 proc. wniosków o dotacje na to źródło było w sierpniu 2025 r.
Z oficjalnych statystyk programu Czyste Powietrze wynika, że od początku programu do 16 stycznia 2026 r. wypłacono dofinansowanie w kwocie 19 439 780 537 złotych.