Podczas briefingu przed KPRM Müller został zapytany o możliwość zablokowanie tranzytu przez teren Polski i Unii Europejskiej tirów na rosyjskich i białoruskich rejestracjach.
"Będziemy podnosić ten aspekt ponownie na szczycie Rady Europejskiej"
- odpowiedział.
Dodał, że w tej sprawie rozmawiał z ministrem ds. UE Konradem Szymańskim i Stałym Przedstawicielem Polski przy UE Andrzejem Sadosiem.
"Tutaj jest pełna determinacja, by to zrobić"
- mówił rzecznik rządu.
"Ale to jest wyłączna kompetencja Unii Europejskiej"
- wskazał.
"To, co jest niebezpieczne, nie wjedzie na teren Białorusi"
"To, co my możemy zrobić, to blokować transporty w taki sposób, że je bardzo szczegółowo badamy, że po prostu nic nie wjedzie takiego, co jest niebezpieczne na teren Białorusi"
- powiedział rzecznik.
"Jednocześnie z władzami ukraińskimi, z premierem Ukrainy z którym jesteśmy w codziennym kontakcie, otrzymujemy od wywiadu ukraińskiego wszelkie informacje o potencjalnych transportach, które mogłyby być niebezpieczne i wtedy nasze służby w tych transportach jeszcze bardziej szczegółowo blokują je po prostu i nie są wprowadzane na teren Białorusi"
- zapewnił.
Na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Koroszczynie trwa protest przeciwko handlowaniu UE z Rosją i Białorusią. Uczestnicy namawiają kierowców tirów do zawrócenia znad granicy.
Polsko Ukraińscy aktywiści blokują białoruskie i ruskie tiry które przewożą towary na i przez Białoruś. Kto może dołączajcie się! Leki oraz jedzenie i multum innych rzeczy nie powinniśmy teraz pozwalać wywozić do wrogów! Proszę maksymalne reposty! #Ukraine #stopputin #war pic.twitter.com/NkAeFfsr2U
— METRO (@CarFace_io) March 12, 2022