W czwartek Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie. Byłemu prezydentowi stawiano zarzut składania fałszywych zeznań w sprawie dotyczącej autentyczności tzw. teczek Kiszczaka - poinformował zastępca Prokuratora Okręgowego w Warszawie prok. Wojciech Sitek.
Jak podważono linię biegłych, którzy potwierdzili autentyczność podpisów? Z Wałęsy - także w czasie, kiedy pełnił funkcję przewodniczącego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność" - zrobiono… analfabetę.
O ogłoszonej decyzji prokuratury mówił w Telewizji Republika prof. Sławomir Cenckiewicz.
- Znam machinacje związane z tą sprawą i wiedziałem o decyzji prokuratury. Pierwsze kłamstwo pojawia się już w początkowych zdaniach komunikatu. Otóż jak sprawa fałszywych zeznań Wałęsy trafiła do sądu to nie sąd wysłał to z powrotem do prokuratury tylko prokuratura wystąpiła o te materiały i wycofała się z postępowania
- przekazał.
Podkreślił, że to postępowanie sądowe nie dotyczyło tego, czy Wałęsa był agentem.
- Ten komunikat o umorzeniu też nie dotyczy tego, że Wałęsa był agentem. W tym sensie Żurek jest kłamcą do kwadratu, bo przebija i w treści ten komunikat - pisząc o rzeczach, których w tym komunikacie nie ma - ale sugeruje, że prokuratura rozstrzygnęła kwestię tego, czy Wałęsa był agentem czy nie - wytknął ministrowi.
Powtórzył, że „postępowanie dotyczyło tego, czy Wałęsa składał fałszywe zeznania czy nie składał”. - Ja sam znam kilkanaście fałszywych zeznań Wałęsy. One opierały się na tym, że nie był agentem, niczego nie podpisywał i twierdził, że wszystko, co jest negatywnego o nim, jest sfałszowane - przyznał historyk.
Zdaniem prof. Cenckiewicza, „słowa ministra Żurka to sugestia, że to postępowanie dotyczyło tego, czy Wałęsa był agentem”.
- Powtórzę - w ogóle tego nie dotyczyło. Dotyczyło tego, czy składał fałszywe zeznania przed prokuratorami w poprzednich latach. I o tym jest ten komunikat. Żurek poszedł krok dalej - rozstrzygnął, czy Wałęsa był agentem czy nie, posługując się nieprawdą
- ponownie odniósł się do wpisu Żurka.
Polityk krótko po ogłoszeniu decyzji prokuratury przyznał górnolotnie, że „prawda wygrała z próbą pisania historii na nowo”.
Prokuratura ostatecznie umorzyła śledztwo przeciwko Lechowi Wałęsie.
— Waldemar Żurek (@w_zurek) September 24, 2026
Przez lata upolityczniony aparat państwa ścigał legendę „Solidarności”, celowo ignorując fakty i elementarną logikę. Zignorowano bezsporny fakt historyczny - SB masowo fałszowała dokumenty i podpisy Wałęsy w…
Na wpis obszernie odpowiedział prof. Cenckiewicz. Szefowi resortu sprawiedliwości wytknął „niewiedzę lub świadome kłamstwo”:
Uwaga: kłamstwo ministra sprawiedliwości!
— Sławomir Cenckiewicz (@Cenckiewicz) September 24, 2026
Szanowny Panie Ministrze @w_zurek,
Wzywam Pana na otwartą dyskusję o tym, co napisał Pan w poniższym wpisie i co napisała Pańska prokuratura w komunikacie!
Będąc konstytucyjnym ministrem posługuje się Pan publicznie kłamstwem… https://t.co/JtLBbti23z