Z badania OGB przeprowadzonego w dniach 18-22.09 br. wynika, że dwie główne partie zyskały po 3 pproc. w porównaniu z poprzednim sondażem. Koalicja Obywatelska mogłaby liczyć na 36,5 proc. i wprowadzić do Sejmu 201 posłów. Na Prawo i Sprawiedliwość zdecydowałoby się zagłosować 22,6 proc. respondentów. Oznacza to, że partia Jarosława Kaczyńskiego liczyłaby 125 posłów.
Na trzecim i czwartym miejscu pozostają Konfederacja z 13,9 proc. poparcia (spadek o 1,9 pproc.) i partia Grzegorza Brauna z możliwością uzyskania 9,4 proc. głosów (spadek o 1,1 pproc.). Ugrupowania mogłoby wprowadzić do Sejmu odpowiednio 63 i 43 posłów.
Tuż za prawicowymi ugrupowaniami znalazła się Lewica, która mogłaby liczyć na 6,9 proc. głosów i wprowadzić do parlamantu 19 osób. Mandaty zdobyliby także politycy związani z Mateuszem Morawieckim. Rozwój Plus z 5,1 proc. głosów (spadek o 0,4 pproc.) miałby swoich 9 reprezentantów w niższej izbie parlamentu.
"Na krawędzi"
Łukasz Pawłowski zaprezentował najnowszy sondaż partyjny Ogólnopolskiej Grupy Badawczej. Ocenił, że najbliższe wybory parlamentarne będą "na krawędzi".
Na krawędzi będą partie i koalicje rządzące
- podkreślił szef OGB.
Ocenił, że od obecności Lewicy, Rozwój Plus i Partii Razem będzie zależeć przyszła koalicja większościowa.