Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Czarnek krótko o decyzji NSA: To łamanie praworządności, gwałt na rozumie

Jeśli NSA nie rozumie przepisów konstytucji, to jest jego sprawa. To jest bezprawie, łamanie praworządności, gwałt na rozumie, bo małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Nie ma czegoś takiego, jak małżeństwo jednopłciowe - tak o dzisiejszej decyzji Naczelnego Sądu Administracyjnego mówił dzisiaj Przemysław Czarnek.

Dziś przed NSA zapadło orzeczenie, które zobowiązuje urząd stanu cywilnego do wpisania do polskiego rejestru aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą.

Sąd postanowił uchylić wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który oddalił skargę małżeństwa oraz uchylić decyzję kierownika urzędu stanu cywilnego m.st. Warszawy o odmowie dokonania transkrypcji. Zobowiązał też kierownika tego urzędu do przeniesienia w drodze transkrypcji do rejestru stanu cywilnego aktu tego małżeństwa w terminie 30 dni od dnia zwrotu akt administracyjnych. 

Dzisiaj o tę decyzję zapytany został kandydat PiS na premiera, Przemysław Czarnek.

- Nie da się zarejestrować czegoś, czego nie ma. Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny i tylko jako taki podlega opiece i ochronie RP, o tym stanowi art. 18 Konstytucji RP. Jeśli NSA nie rozumie przepisów konstytucji, to jest jego sprawa. To jest bezprawie, łamanie praworządności, gwałt na rozumie, bo małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Nie ma czegoś takiego, jak małżeństwo jednopłciowe

- powiedział krótko polityk.

W uzasadnieniu wyroku, sędzia NSA, Leszek Kiermaszek, stwierdził, że art. 18 Konstytucji RP "nie stanowi bezwzględnej przeszkody" w uznaniu jednopłciowego związku.

- Z przepisu tego, zdaniem sądu orzekającego, nie można wywieść normy, że stanowi on bezwzględną przeszkodę w uznaniu małżeństwa osób tej samej płci, zawartego w innym państwie UE zgodnie z ustawodawstwem tego państwa, w tym także w przeniesieniu aktu tego małżeństwa do polskiego rejestru w drodze transkrypcji – zaznaczył sędzia NSA.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej