Na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie Czarzasty był pytany o oczekiwania względem zapowiadanego na piątek spotkania prezydenta z premierem.
Spotkanie prezydenta z szefem rządu
Marszałek ocenił, że "są takie tematy, które bez względu na to, skąd pochodzimy i czy jesteśmy w koalicji rządzącej demokratycznej, czy jesteśmy w kancelarii prezydenta i prezydentem, które nie powinny podlegać sporom, powinny wymagać wspólnego działania".
Taką sferą jest polityka zagraniczna i taką sferą jest bezpieczeństwo kraju. Rozumiem, że spotkanie pana prezydenta Nawrockiego z panem premierem Tuskiem tego dotyczy. Trzymam kciuki
– kontynuował.
Odnosząc się do kwestii sporu na linii środowisk prezydenta i premiera, Czarzasty powiedział, że „nikomu spory się nie podobają”, jednak problem jest w ich źródłach. - Ja też wolałbym z panem prezydentem się nie spierać o politykę legislacyjną i nie wysłuchiwać kierowanych w stronę Sejmu inwektyw ze strony kancelarii pana prezydenta – stwierdził polityk Lewicy.
Pierwsza zagraniczna podróż Czarzastego
Czarzasty poinformował również o swojej pierwszej podróży zagranicznej, w roli marszałka Sejmu. Będą to Niemcy, 13 i 14 stycznia.
Pomysł i cała koncepcja polityczna jest następująca: w Niemczech delegacja Polska spotka się z przewodniczącą Bundestagu, panią Julią Kloeckner, z panem prezydentem Frankiem-Walterem Steinmeierem, z ministrem obrony Borisem Pistoriusem
– przekazał.
Zapowiedział, że następną wizytę będzie chciał złożyć we Francji. Celem obu wizyt - jak podkreślił - będzie zaproszenie przewodniczących parlamentów Niemiec i Francji do Polski, w intencji „odbudowania kontaktów parlamentarnych na poziomie Trójkąta Weimarskiego”. Polityk zapewnił, że kwestie dotyczące wizyt ustalane są zarówno w koalicji jak i z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.
Wraca temat... związków partnerskich
Podczas konferencji, Czarzasty poruszył również kwestię projektu o związkach partnerskich.
Projekt związków partnerskich, któremu nadałem numer ostatniego grudnia, wejdzie prawdopodobnie na pierwsze posiedzenie lutowe. Tak żeby wszystkie te rzeczy poukładać i także najbliższe posiedzenie będzie trzydniowe. Planujemy też 4-dniowe posiedzenie, w związku z tym, żeby to się wszystko zmieściło
– mówił.
Czarzasty spotka się z Tuskiem? W tle sprawa ws. reformy PIP
Poruszony został również temat reformy PIP, który stał się przedmiotem awantury na ostatnim w starym roku posiedzeniu rządu. Donald Tusk miał zarzucić minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Agnieszce Dziemianowicz-Bąk, oraz minister funduszy i polityki regionalnej, Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz, że w projekcie znalazły się zapisy, na które "rząd nie wyraził zgody".
W tej sprawie ma dojść do spotkania Czarzasty-Tusk. Marszałek Sejmu mówił w środę rano w Radiu Zet, że jeszcze tego dnia spotka się z premierem ws reformy PIP. Natomiast rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał później, że spotkanie takie odbędzie się w najbliższym czasie.
Zapytany w czwartek na konferencji prasowej przed posiedzeniem Sejmu o spotkanie z szefem rządu, Czarzasty powiedział, że w środę do niego nie doszło. "Ale jak państwo pewnie zauważyliście, pan premier nie prowadził (w środę - red.) również posiedzenia Rady Ministrów. Po prostu wypadły sprawy, które musiały go absorbować na innym polu".