Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"To idzie znacznie dalej niż kryptodyktatura". Poseł Gosek o planowanym ślubowaniu sędziów TK

To szokujące doniesienia i absolutne rozbicie nie tylko prerogatywy prezydenckiej, ale również celowe uderzenie w ustrój państwa polskiego. Sposób działania koalicji 13 grudnia nie ma absolutnie nic wspólnego z metodami demokratycznymi. Ten rząd przestał stosować prawo w każdym wymiarze – mówi portalowi Niezależna.pl poseł Mariusz Gosek, członek sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Polityk komentuje pojawiające się w przestrzeni medialnej doniesienia, że jutro w gmachu Sejmu, bez prezydenta, ma się odbyć ślubowanie czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Jak informowaliśmy dziś na portalu Niezależna.pl, czworo wybranych w marcu sędziów Trybunału Konstytucyjnego skierowało listy do prezydenta Karola Nawrockiego, w których zapraszają go do Sejmu na godzinę 13:30 w czwartek, celem złożenia wobec niego ślubowań. Jeśli ślubowanie odbędzie się w budynku parlamentu bez prezydenta, oznaczać to będzie zamach ustrojowy.

Marcin Dziurda – jeden z czworga sędziów TK, którzy nie zostali zaproszeni do Pałacu Prezydenckiego ws. złożenia ślubowania – skierował do prezydenta Karola Nawrockiego pismo, w którym podkreślił, że ma on „obowiązek niezwłocznie rozpocząć pełnienie” swojej służby sędziowskiej.

„Wobec braku jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony Kancelarii Prezydenta, uprzejmie zapraszam Pana Prezydenta w dniu 9 kwietnia 2026 r. o godz. 13.30 do sali plenarnej Sejmu RP, gdzie złożę ślubowanie w celu podjęcia obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego”

– czytamy w piśmie sędziego Dziurdy.

Również wybrany w marcu na sędziego TK Krystian Markiewicz powiedział, że poza Dziurdą analogiczne pisma do prezydenta skierowało pozostałych troje sędziów. A więc on, Maciej Taborowski oraz Anna Korwin-Piotrowska. Dodał, że sędziowie zapraszają prezydenta na tę samą godzinę, czyli 13:30.

Dotychczas prezydent Karol Nawrocki przyjął przysięgi od dwojga spośród sześciu sędziów wybranych 13 marca przez Sejm - od Dariusza Szostka i Magdaleny Bentkowskiej. Uzasadniając odebranie ślubowania od tylko dwojga sędziów TK szef KPRP Zbigniew Bogucki wskazywał, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego w TK powstały dwa wakaty, a odebranie ślubowania od dwóch osób „dopełni ustawowy wymóg” 11 osób pełnego składu. W momencie gdy Sejm wybierał w marcu sędziów TK, w Trybunale było 9 osób. Z informacji przekazanej przez Boguckiego wynika, że sytuacja pozostałych czterech sędziów TK jest analizowana przez Kancelarię Prezydenta i na razie nie ma w ich sprawie decyzji.

"Jutro inscenizacja w Sejmie: 'ślubowanie' sędziów TK przed Czarzastym. Równie dobrze mogą zrobić to przed kołem wędkarskim. Efekt ten sam: ŻADEN" – napisał w social-mediach Michał Woś, poseł, były wiceminister sprawiedliwości. 

„Ślubowanie czworga sędziów TK ma się odbyć w Sejmie jutro w południe”. Czyli nie będą żadnymi sędziami. Równie dobrze mogą ślubować przed radą osiedla – to z kolei wpis posła Dariusza Mateckiego. 

 "Jawne złamanie prawa"

O komentarz do sprawy portal Niezależna.pl poprosił Mariusza Goska, posła PiS, członka sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. 

Art. 7 Konstytucji RP mówi jasno, że „organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. Ten przepis dotyczy także marszałka Sejmu. Jeżeli jutro dojdzie do zapowiadanej sytuacji, w sposób rażący zostaną przekroczone granice prawa. 

– wskazuje nasz rozmówca.

Z kolei art. 126 ust. 2 mówi, że "Prezydent Rzeczypospolitej czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji". W myśl tego zapisu Włodzimierz Czarzasty powinien wiedzieć, że to prezydent jest strażnikiem Konstytucji. Legislacja i system prawa w Polsce nie wyglądają tak, że prezydent jest notariuszem koalicji 13 grudnia i akceptuje wszystkie jej decyzje.

– dodaje.

Idąc tym tropem, Włodzimierz Czarzasty zaraz sobie wymyśli coś takiego jak marszałkowskie weta oraz będzie sobie przywłaszczał inne instrumenty i narzędzia, których nie dają mu ani konstytucja ani ustawy.

– uzupełnia.

Warto przypomnieć marszałkowi jeszcze jeden zapis. W ustawie o Trybunale Konstytucyjnym jest jasno stwierdzone, że osoba wybrana na stanowisko sędziego TK składa ślubowanie wobec prezydenta, a nie wobec marszałka.

– przypomina Gosek.

Zdaniem naszego rozmówcy, "koalicja 13 grudnia przestała stosować prawo w każdym wymiarze".

Z tych zapowiedzi wynika jasno, że z premedytacja pominą prerogatywy prezydenta i powiedzą, że sędziowie mogą złożyć ślubowanie przed notariuszem czy marszałkiem Sejmu.

– dodaje.

Co ciekawe, nikt nie mówi o złożeniu przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym. Dlaczego? Bowiem Zgromadzenie Narodowe musi mieć swoje kworum. To co jest istotne, to fakt, że koalicja nie ma większości w ZN, dlatego wypadł im ten element i możliwość złożenia ślubowania w ten sposób.

– przypomina.

Coraz bardziej martwię się o wybory za 1,5 roku, które w mojej ocenie stają się coraz bardziej zagrożone. Sposób postępowania tej władzy nie ma absolutnie niczego wspólnego z demokratycznymi metodami działania. Pomysł odwołania, wbrew przepisom, komisarzy wyborczych, nadawanie ministrowi sprawiedliwości specjalnego nadzoru nad nimi, trwające w Senacie prace nad zmianą ordynacji wyborczej czy wypychanie prerogatyw prezydenckich, potwierdzają, że sytuacja prawa w Polsce jest więcej niż zła i zaszła znacznie dalej niż do poziomu kryptodyktatury. 

– kończy.

 

 

 

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej