Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Były taksówkarz stał za sabotażem w Warszawie i Wilnie. Nowe ustalenia o rosyjskiej siatce

Kluczową rolę w organizowaniu rosyjskich dywersji w Europie odegrał Aleksiej Kołosowski - były taksówkarz z Krasnodaru. Zajmował się werbowaniem wykonawców, organizacją materiałów wybuchowych, a teraz jak pisze „The New York Times” - być może szuka drogi ucieczki z Rosji.

Latem 2024 roku w Europie doszło do serii aktów sabotażu: wybuchały paczki w magazynach firm transportowych i kurierskich w Wielkiej Brytanii, Niemczech, doszło do podpalenia sklepu IKEA w Wilnie oraz podpalenia centrum handlowego w Warszawie przy ulicy Marywilskiej. Na Zachodzie o udział w tych działaniach oskarżono Rosję, a kluczową rolę w ich organizacji miał odegrać właśnie 42-letni Kołosowski.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę

Kołosowski nadal mieszka w Krasnodarze. Nie jest etatowym pracownikiem wywiadu, lecz - jak określa go NYT - raczej „dostawcą usług”, ściśle współpracującym z rosyjskim wywiadem wojskowym.

Według dwóch rozmówców „The New York Times” po raz pierwszy znalazł się w polu widzenia zachodnich służb po dwóch podpaleniach w maju 2024 roku. 8 maja ukraiński nastolatek Danyło Bardadym podłożył zapalnik z czasowym zapłonem w dziale materacy sklepu IKEA w Wilnie. Urządzenie zapaliło się nad ranem 9 maja - data, jak twierdzą prokuratorzy - nie była przypadkowa. Trzy dni później w Warszawie zapłonęło duże centrum handlu hurtowego i detalicznego przy ulicy Marywilskiej. 

Sąd skazał trzech obywateli Ukrainy za udział w podpaleniu hali. Bezpośredni sprawcy nie zostali do tej pory ustaleni ani schwytani. Serhii Chalyi uciec z Polski.

Również sąd w Wilnie skazał Bardadyma na trzy lata i cztery miesiące więzienia. W 2022 roku opuścił on Ukrainę po pełnowymiarowej rosyjskiej inwazji i udał się do Polski, gdzie został zwerbowany przez rosyjskie służby wywiadowcze.  

Całą siatkę miał zwerbować i koordynować właśnie Kołosowski. Korzystał z konta na Telegramie o nazwie Warrior („Wojownik”). Przebywając w Krasnodarze, organizował dostawy detonatorów i sprzętu do produkcji bomb do skrytek na dworcach, skąd odbierali je zwerbowani wykonawcy.

Kołosowski miał być również powiązany z wybuchami paczek w magazynach w Wielkiej Brytanii i Niemczech. Z dokumentów sądowych oraz danych europejskich służb bezpieczeństwa wynika, że koordynował on werbunek osób pomagających w monitorowaniu dostaw i dystrybucji materiałów do produkcji ładunków wybuchowych.

Publicznie wiadomo o nim niewiele. Jak pisze NYT, „żyje skromnie i często ma długi”. Portal „Agentstwo” dodaje, że Kołosowski był zarejestrowany jako kierowca w serwisie taksówkowym TaxSee i miał wyrok za oszustwo.

To pasjonat motoryzacji


Według zachodnich służb, które analizowały jego biografię, prowadził jednak drugie, ukryte życie. Miał być powiązany z złodziejem samochodów Danyłem Olejnikiem. Jego numer telefonu połączono z siecią kanałów telegramowych zajmujących się przemytem, ujawnianiem danych osobowych, wymuszeniami oraz sprzedażą fałszywych dokumentów i sprzętu do kradzieży aut. Nie jest jednak jasne, czy sam zajmował się kradzieżą samochodów.

W 2021 roku został zatrzymany - przyczyna nie jest znana, ale według zachodnich służb właśnie wtedy mógł zostać zwerbowany przez rosyjski wywiad. Jego matka, publikująca często rodzinne zdjęcia w mediach społecznościowych, nie zamieszcza fotografii syna od co najmniej 2021 roku. W lipcu 2022 roku na pytanie, gdzie przebywa, odpowiedziała, że jest w delegacji.

Jak zauważa gazeta, osoby takie jak Kołosowski - niebędące profesjonalnymi oficerami wywiadu - coraz częściej biorą udział w kampanii dywersyjnej Kremla.

Jedną z kluczowych postaci rosyjskiego wywiadu jest generał Andriej Awerjanow, który kierował jednostką GRU 29155, uznawaną za odpowiedzialną za dywersje. Po rozpoczęciu wojny został awansowany na zastępcę szefa wywiadu wojskowego - co zachodnie służby uznały za dowód rosnącej roli działań dywersyjnych w konflikcie z Europą.

Generał Andriej Awerjanow (po lewej); źródło: YT 

Według europejskich służb Awerjanow nadzoruje obecnie specjalną jednostkę GRU odpowiedzialną za organizację zamachów terrorystycznych i dywersji na terytorium Ukrainy, państw UE i innych krajów. Na liście osób zaangażowanych w rosyjskie operacje dywersyjne, którą przeanalizowali dziennikarze „The New York Times” i potwierdziło kilka zachodnich wywiadów - znajduje się ponad 300 nazwisk, głównie rosyjskich oficerów. 

Jak pisze gazeta, sam Kołosowski „wydaje się mieć problemy”. Po wybuchach paczek został wezwany do regionalnego oddziału FSB w Krasnodarze, gdzie sprawdzono jego urządzenia elektroniczne. Część źródeł uważa, że rozgłos wokół jego działań wywołał negatywną reakcję na Kremlu. Pojawiły się też problemy finansowe - według niektórych informacji część operacji finansował z własnych środków i próbował później uzyskać zwrot kosztów.

Jego finanse pozostają tajemnicą, jednak według przedstawicieli dwóch państw europejskich - niedawno szukał w internecie nieruchomości w Londynie. Może to oznaczać, że rozważa miejsce na przyszłą emeryturę albo szuka drogi ucieczki z Rosji - pisze „The New York Times”.
 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane