- Stanowczo wzywamy Białoruś do zaprzestania używania niewinnych ludzi do cynicznych gier politycznych i przestrzegania prawa międzynarodowego - powiedział ambasador RP przy ONZ Krzysztof Szczerski podczas debaty wysokiego szczebla nt. przemytu ludzi. Jak stwierdził, Białoruś "zwabia" tysiące ludzi do podjęcia podróży "do lepszej przyszłości", dając im wizy i inkasując wysokie opłaty, a potem prowadząc ich do granicy, by ją nielegalnie przekroczyli. Dodał, że tylko w październiku polskie władze zarejestrowały ponad 17 tys. takich prób.
To był chyba dramatyczny moment pandemii: w Domu Pomocy Społecznej w Kaliszu zmarło 40 osób, część personelu uciekła, a cała reszta, która została, była zakażona. I zarażała kolejnych mieszkańców, w sumie zachorowało ponad 100 osób. Nikt jeszcze nie wiedział, jak działa covid, więc wybuchła panika. – I wtedy tam zamknęli się nasi żołnierze. Na miesiąc. Mając w domu rodziny. I nie wiedząc, co ich czeka. Zajmowali się tym, co na co dzień robią pracownicy DPS – mówi kapral Marcin Mrówka z Wojsk Obrony Terytorialnej, w czasie pandemii pełnomocnik brygady im. gen. Stanisława Taczaka ds. pomocy kombatantom. Gdy słyszy hejt przeciwko WOT w sprawie granicy, śmieje się tylko. – Jestem kibicem Lecha Poznań, mam grubą skórę. Wyzwiska? Moje ulubione to „zwyrodnialcy od Macierewicza”. Trzymajmy fason – śmieje się. Posłuchaj ostrej riposty żołnierza od 30 minuty programu! [ZOBACZ FILM na końcu tekstu]
W niedzielny wieczór grupa 150 agresywnych osób próbowała sforsować granicę polską w okolicach miejscowości Dubicze Cerkiewne. - Wszystko odbywało się pod nadzorem służb białoruskich. Funkcjonariusze oślepiali nas latarkami - powiedziała rzecznik Straży Granicznej, Anna Michalska.