W ośrodku dla cudzoziemców w Wędrzynie dochodzi do skandalicznych sytuacji. Agresywna grupa mężczyzn licząca około 100 osób próbowała zniszczyć ogrodzenie i wybiła szyby. W ośrodku przebywa około 600 migrantów, z czego ponad połowa to obywatele Iraku.
Zdaniem specjalistów, Rosja przygotowuje się do kolejnego uderzenia na Ukrainę, co, według szacunków ukraińskich służb, może nastąpić na przełomie stycznia i lutego. – Jeżeli Rosja rzeczywiście bierze pod uwagę scenariusz inwazji na Ukrainę, to raczej będzie to wojna błyskawiczna. Kilkadziesiąt godzin, maksymalnie dwa-trzy dni, aby wykorzystać element zaskoczenia. W takiej sytuacji Zachód mógłby zareagować co najwyżej protestami i kolejnymi sankcjami na Rosję oraz powrotem do relacji z 2014 r. – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Grzegorz Kuczyński, ekspert Warsaw Institute.
W TVN 24 wyemitowano reportaż, w którym opowiedziana została historię migranta, który miał pływać w rzece przez sześć dni, nie jeść, nie pić, a do tego w nocy wychodzić na brzeg, kłaść się na gołej ziemi i nie zapalać ogniska w obawie przed zdemaskowaniem. Brzmi nieprawdopodobnie, żeby nie powiedzieć - absurdalnie. Historia szybko stała się hitem internetu, a autorka tych słów wydała teraz oświadczenie. "Zastosowałam pewien skrót myślowy" - napisała.