Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Będziemy bronić krzyża". W Sejmie inauguracja wystawy o uczniach z Miętnego, którzy postawili się komunie

Będziemy bronić krzyża i na pewno się nie poddamy – mówił dziś w Sejmie poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski, który - wspólnie z prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, grupą parlamentarzystów i duchownymi - zainaugurował wystawę „Obrona krzyża w Zespole Szkół Rolniczych w Miętnem w 1984 r.”

Autor:

- Przypadł mi wielki zaszczyt otwarcia wystawy poświęconej obronie krzyża, obronie naszej wiary, obronie naszej tradycji. Szkoła w Miętnem była na ustach całego kraju w latach, kiedy komuniści wprowadzili stan wojenny i zaczęli zwalczać naszą tradycję. Uczniowie w szkole postanowili zaprotestować przeciwko zdejmowaniu krzyży. Ówczesny dyrektor Ryszard Domański powiedział, że państwo jest świeckie i krzyże nie mogą być w szkole. Uczniowie zorganizowali protest. 400 uczniów wzięło w tym proteście udział, kiedy mimo tego dyrekcja nadal upierała się, żeby zdejmować krzyże, to uczniowie podjęli strajk okupacyjny. Dzisiaj na naszym spotkaniu mamy przedstawicieli tych uczniów, którzy bronili krzyża – rozpoczął Suski.

Jak mówił, „dzisiaj, kiedy słyszymy o tym zdejmowaniu krzyży, o piłowaniu katolików, można z całą pewnością powiedzieć, że te złe czasy próbują wrócić. Ale będziemy bronić naszych wartości, będziemy bronić krzyża i na pewno się nie poddamy”.

Ku pamięci uczniów ze szkoły w Miętnem

Wystawa „Obrona krzyża w Zespole Szkół Rolniczych w Miętnem w 1984 r.” nawiązuje do wydarzeń sprzed 40 lat w Zespole Szkół Rolniczych w Miętnem.

„40 lat temu, 7 marca 1984 r. czterystu uczniów Zespołu Szkół Rolniczych w Miętnem ogłosiło strajk okupacyjny w obronie obecności krzyży w ich szkole. Kiedy wieczorem w placówce pojawił się prokurator i zagroził pacyfikacją, młodzi ludzie zdecydowali się na opuszczenie budynku. Decyzją dyrekcji szkoły zajęcia zostały zawieszone do odwołania.

Protestujący ruszyli zwartą ławą do kościoła w odległym o 5 kilometrów Garwolinie, drogę jednak zastąpiły im oddziały ZOMO i nyski milicyjne. Grożono użyciem przemocy. Wobec tego młodzież zawróciła do internatu, mieszczącego się przy szkole w Miętnem. Następnego dnia, mając w pamięci wczorajsze wydarzenia, uczniowie polami dostali się do garwolińskiej świątyni.

Zajęć w szkole rolniczej nadal nie było, ale uczniowie wciąż mieszkali w internacie. Do 25 marca we wtorki i piątki młodzież z Miętnego i okolicznych szkół przychodziła do kościoła w Garwolinie na specjalne katechezy, prowadzone przez ordynariusza siedleckiego biskupa Jana Mazura, który od początku wspierał młodzież w proteście. Przygotowano wtedy apel do młodzieży w Polsce i na świecie, wzywający do stawania w obronie krzyża.”

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, ipn.gov.pl, X

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane