Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Arłukowicz o Giertychu: "niech robi co chce, jest adwokatem". W "odwecie" - zaatakował żonę Boguckiego [WIDEO]

"Giertych niech robi co chce, jest adwokatem" - stwierdził Bartosz Arłukowicz zapytany o sprawę wokół Romana Giertycha, posła KO. Przy tym - zaatakował żonę Zbigniewa Boguckiego, szefa Kancelarii Prezydenta RP.

Autor:

Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza płacić 40 proc., a nie 100 proc. za świadczenia w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) wykonane ponad kontrakt. Co więcej - również w tym miesiącu - NFZ zaproponował już takie reguły rozliczeń dla kolonoskopii, gastroskopii, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. 

Warto przypomnieć, że kwestia limitów NFZ była zawarta w przedwyborczych obietnicach ekipy Donalda Tuska, czyli "100 konkretach".

"Zniesiemy limity NFZ w lecznictwie szpitalnym, dzięki czemu znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi" - brzmiała treść obietnicy. W tej chwili, na stronie 100konkretow.pl postulat oznaczony jest kolorem pomarańczowym, co ma świadczyć o tym, że "jest w trakcie realizacji". Dopisano, iż "Ministerstwo Zdrowia przeprowadziło wstępną analizę dostępnych rozwiązań".

Temat mocno porusza opinię publiczną.

Bogucki punktował Arłukowicza

Wczoraj na platformie X, Bartosz Arłukowicz, europoseł KO poinformował o planowanej dyskusji na antenie Polsat News dotyczącej m.in. „tysięcy zlikwidowanych za PiS łóżek szpitalnych, aptek” oraz zmian w programie in vitro i finansowaniu ratownictwa medycznego. Do rozmowy doszło dziś rano, a poza Arłukowiczem uczestniczyli w niej Zbigniew Bogucki - szef Kancelarii Prezydenta RP, Robert Biedroń - europoseł Lewicy i Radosław Fogiel - poseł PiS. 

Zapytany o to, jak rozwiązać kryzys w ochronie zdrowia, Zbigniew Bogucki ocenił wprost, że winę za krach w NFZ ponosi ekipa rządząca. Przypomniał przy tym słowa obecnie rządzących, jeszcze z czasów kampanii wyborczej 2023 roku.

Jeżeli patrzy się na to, co robi rząd, to można sparafrazować wypowiedź pana Donalda Tuska, który mówił kiedyś samorządowcom podczas różnego rodzaju klęsk: ja wam wójta nie wybierałem. Dzisiaj chce powiedzieć pacjentom: ja wam choroby nie wybierałem, bo przecież odsyłali pacjentów, mimo że (zabiegi - red.) były planowane

– wskazał szef KPRP.

Po tej wypowiedzi przypomniał krótkie nagranie, na którym posłowie KO: Bartosz Arłukowicz oraz Sławomir Nitras obiecywali, że rząd koalicji zniesie limity w NFZ dla szpitali.

Po prezentacji materiału, zwrócił się do Arłukowicza słowami: "Przychodzi pan do telewizji i ma pan czelność mówić o Prawie i Sprawiedliwości. Kłamaliście swoich wyborców, okłamaliście ich w sposób bezczelny. Jak panu jest nie wstyd, tak po ludzku, jako lekarzowi, jako politykowi, jako człowiekowi?".

Jego zdaniem - politycy Koalicji Obywatelskiej: "kłamali, aby dorwać się do władzy". 

"Giertych niech robi co chce"

Temat rozmowy zszedł potem na sprawę wokół Romana Giertycha. Jak przypominamy, kilka dni temu "Wirtualna Polska" opisała, że Roman Giertych oraz jego kancelaria miała otrzymać łącznie 8,7 mln zł od Getin Noble Banku należącego do Leszka Czarneckiego.

Arłukowicz, zapytany o tę kwestię, ruszył z atakiem na... żonę Zbigniewa Boguckiego - obecnego w studio. W dodatku, przypuścił szokujące stwierdzenie: "Giertych niech robi co chce, jest adwokatem".

Mówi pan o Giertychu, że jakieś kłopoty adwokackie, coś pan wymyśla. Zanim wyjaśnimy Giertycha, których niech się tłumaczy w swoim adwokackim środowisku, chętnie zająłbym się żoną pana Boguckiego, która jako prokurator wjechała do domu Gawłowskiego z przesłuchaniem. Może to byśmy wyjaśnili. Co pana żona robiła, jako prokurator, w domu innego polityka? Wtedy polityka opozycji. Może to wyjaśnimy? Giertych niech robi co chce, jest adwokatem. Ale pana żona awansowała w prokuraturze w czasach PiS-u i to gwałtownie. 

– mówił europoseł KO.

Skontrował Radosław Fogiel: "Pan jest normalny? Pyta pan, co robił prokurator w ramach obowiązków służbowych? Niech pan się może żonami innych ludzi nie zajmuje".

Myślę, że pan poseł Arłukowicz tak został własnymi słowami starty w pył, że jedyne co panu zostało, to argumenty ad personam i kolejne kłamstwo. Próbuje pan uderzać w moją żonę - tak jak uderzacie w Pierwszą Damę, tak jak uderzaliście w żonę marszałka Hołowni. Tacy z was obrońcy kobiet, gentlemani. W walce politycznej dotykacie rodzin, najbliższych. 

– odpowiedział Bogucki.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, Polsat News

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej