Około godziny 12.30 do budynku Trybunału Konstytucyjnego przyjechała grupa 6 osób, które zostały wybrane przez Sejm na stanowisko sędziów TK. 1 kwietnia dwie z nich złożyły ślubowanie przed prezydentem RP w Pałacu Prezydenckim, zostając sędziami TK. Czwórka pozostałych osób złożyła - łącznie ze wspomnianą dwójką - w czwartek w Sejmie pseudoślubowanie "wobec prezydenta", ale bez obecności głowy państwa.
Jedna ze wspomnianej czwórki, sędzia SO Anna Korwin-Piotrowska, jest przekonana, że "skutecznie złożyła ślubowanie" i zadeklarowała, że "wraz z pozostałymi sędziami będzie się stawiać do pracy w TK" i wyraziła oczekiwanie, że "prezes Trybunału przydzieli sędziom gabinety i zagwarantuje warunki do pracy".
Prezes TK, Bogdan Święczkowski, przekazał w czwartek czwórce wybranych przez Sejm, że "nie może uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, albowiem nie został poinformowany przez prezydenta, że złożyli ślubowanie wobec jego osoby, a takie ustalenie musi mieć, aby uznać, że ktoś nawiązał stosunek służbowy sędziego".