Sprawdź gdzie kupisz Gazetę Polską oraz Gazetę Polską Codziennie Lista miejsc »

Anna W. opuści areszt. W sieci mnóstwo komentarzy. "Presja ma sens"

Prokurator zdecydował o uchyleniu aresztu dla byłej urzędniczki Kancelarii Premiera, Anny W. Kobieta będzie mogła wreszcie spotkać się z chorym synem. - Presja ma sens - wskazuje dyrektor programowy TV Republika, Michał Rachoń.

Prokuratura
Prokuratura
Zbyszek Kaczmarek - Gazeta Polska

- Postanowieniem z dnia 3 kwietnia 2025 roku, prokurator uchylił wobec Anny W. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania - poinformowała dzisiaj prokuratura. Prokurator zastosował za to poręczenie majątkowe w wysokości 400 tys. złotych, dozór policji oraz zakaz kontaktu z uczestnikami postępowania i zakaz opuszczania kraju.

Kobieta przebywała w areszcie ponad 2 miesiące w związku ze śledztwem ws. RARS.

Syn państwa W., Franciszek (imię zmienione - red.), jest poważnie chory i wymaga opieki matki. W ostatnim czasie głośno było o jego myślach samobójczych. Kilka dni temu prokuratura złożyła wniosek o wydanie zarządzenie opiekuńczego z uwagi na możliwe "zagrożenie dobra małoletniego".

"Presja ma sens"

Pojawiły się już pierwsze komentarze do sprawy.

- To nasz wspólny sukces. Presja społeczna, dziękuję państwa stacji, także innym stacjom, które chciały o tym mówić. To coś niezwykle ważnego. To dobra decyzja prokuratury, jest przewidziane wysokie poręczenie, ale będzie kontakt z dzieckiem

- powiedział w TV Republika Michał Wójcik, były wiceminister sprawiedliwości.

TV Republika oraz inne redakcje Strefy Wolnego Słowa od kilku tygodni aktywnie relacjonuje sprawę Anny W. i jej rodziny.

- Presja ma sens - wskazał dyrektor programowy TV Republika, Michał Rachoń.

"Nareszcie spotka się z synem"

Decyzję prokuratury komentują również politycy opozycji. 

 



Źródło: niezalezna.pl

#Anna W.

Michał Dzierżak