Skandal w Kłodzku wywołał ogromne oburzenie opinii publicznej. W sprawie afery zoofilsko-pedofilskiej zapadły wyroki wobec Przemysława L. oraz jego żony Kamili L., która była związana z KO - otrzymali oni odpowiednio 25 lat oraz 6,5 roku więzienia. W internecie krążą fotografie przedstawiające wicemarszałek Sejmu Monikę Wielichowską w towarzystwie skazanej kobiety. Po długim milczeniu, Wielichowska wydała w czwartek oświadczenia, w którym zaatakowała media, w tym TV Republika, oskarżając je o "sianie hejtu".
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
Dzisiaj podczas konferencji prasowej w Sejmie, posłanki PiS zwróciły uwagę, jak na sprawę reaguje Koalicja Obywatelska.
- Wszyscy Polacy czekali na wyjaśnienia, co łączyło Kamilę L. ze znanymi politykami, liderami KO na Dolnym Śląsku. L. przez lata działała w KO, zrezygnowała dopiero w 2024 r. podczas gdy zarzuty usłyszała już w 2023. Przez lata pojawiała się w kampaniach, na zdjęciach i plakatach kampanijnych, wraz z ważnymi politykami PO, wraz z obecną wicemarszałek Sejmu, Moniką Wielichowską. Marszałek nie odniosła się do tych informacji przekazywanych przez media, a jedynie wydała lakoniczne oświadczenie, w którym oskarża media i polityków prawicy o kampanię hejtu wobec niej. Nie odniosła się do tego, dlaczego przez lata pojawiała się i można wnioskować - współpracowała z Kamilą L. Dlaczego nie odniosła się do tego, że po postawieniu zarzutów Kamili L, ta nadal pełniła ważne funkcje w KO, chociażby była pełnomocnikiem wyborczym, osobą, do której należy mieć duże zaufania - wyliczała wiceprzewodnicząca PiS, Anna Krupka.
Posłanka przekazała, że klub PiS składa wniosek o odwołanie Wielichowskiej z funkcji wicemarszałka Sejmu.
Chcemy, by podczas debaty odniosła się do tego i odpowiedziała na szereg pytań, które pojawiają się w związku z bulwersującą sprawą. To stanowisko o ogromnej wadze i randze, dlatego taka osoba powinna być transparentna i jasno odcinać się od osób, które popełniały tak parszywe, obrzydliwe, paskudne przestępstwa. Zarzuty wobec Kamili L. szokują, ale szokuje też to, że przez lata Wielichowska pojawiała się na zdjęciach z Kamilą L., a nie odpowiedziała, dlaczego partia nie wyrzuciła L., mimo że wszyscy wiedzieli o zarzutach, które miała postawione w 2023 r. Chcemy, by politycy KO wreszcie przerwali zmowę milczenia wokół tych parszywych przestępstw
- dodała Krupka.
Anna Kwiecień przekazała, że klub PiS nie może godzić się na taką sytuację, że ktoś naciska na wicemarszałek Sejmu, czy że podejmuje ona jakieś działania pod wpływem szantażu.
- Zarzutów wobec wicemarszałek Wielichowskiej jest tak dużo, że sprawa ta poważnie nadwyrężyła jej dotychczasową wiarygodność. Nie miała ona odwagi odpowiedzieć na zadawane pytania. Składamy wniosek o odwołanie pani wicemarszałek - dodała.