Od 2010 roku ścigano Jurija V., który - według ustaleń policjantów - miał kierować szajką zajmującą się przemytem narkotyków z Ameryki Południowej do Hiszpanii, która działała w latach 2004 – 2008.
"Gang składał się z około 40 osób, obywateli polskich i przemycił co najmniej 165 kilogramów kokainy i ponad 4 kilogramy heroiny o łącznej wartości sięgającej ponad 25 mln złotych" - podkreśla policja.pl
Zatrzymany w Madrycie przestępca, zajmował się głównie pozyskiwaniem „werbowników” i kurierów, którzy w swoich bagażach przemycali narkotyki. Gangsterzy, po pozyskaniu osoby, która miała przemycić narkotyki w swoim bagażu, opłacali jej przelot w obie strony oraz pobyt w Ameryce Południowej, a po udanym powrocie do Hiszpanii, odbierali od niej przesyłkę.
Jurij V. trafił do polskiego aresztu,