„Na 4. roku studiów poznałem Olę jako studentkę pierwszego roku Akademii Ekonomicznej. Organizowałem wtedy tam grupę osób, które wspierały działania opozycjonistów. Ola była w niej jedną z najaktywniejszych osób. Była liderem tego środowiska” – podkreślił polityk. „Te działania polegały na kolportażu bibuły, prasy niezależnej, organizowane były różne debaty i dyskusje. Ola się bardzo w to zaangażowała. Bałem się, że to może spowodować usunięcie jej i jej znajomych z uczelni. Byli wtedy studentami pierwszego i drugiego roku studiów. Starałem się jakoś maskować ich działalność. Mnie było trudniej usunąć z uczelni – byłem studentem czwartego roku i rzecznikiem SKS” – wspominał Adam Lipiński.
„Ola była osobą bardzo towarzyską, otwartą, lubiła się bawić, uwielbiała tańczyć, dowcipkować. Od początku naszej znajomości zawsze współpracowaliśmy ze sobą politycznie. Ja starałem jej się pomagać, a ona mi. Byliśmy w polityce dwójką ludzi z Wrocławia, którzy ze sobą współpracowali od wielu lat” - zaznaczył wiceprezes PiS.