Wirtualna Polska opublikowała tekst autorstwa Szymona Jadczaka i Michała Fuji, w którym dziennikarze starają się dowieść, że to Tomasz Sakiewicz jest "Panem X" z sejmowego wystąpienia premiera Donalda Tuska. Artykuł opiera się na relacjach Przemysława Krala, byłego szefa giełdy Zondacrypto. Podejrzany szef giełdy miał wyjaśniać, że Sakiewicz obiecywał mu ułaskawienie od Karola Nawrockiego. Problem w tym, że autorzy tekstu nie przytaczają - poza rzekomymi wyjaśnieniami Krala - żadnych dowodów na to twierdzenie. Poza tym Karol Nawrocki był wówczas tylko kandydatem na prezydenta, i według sondaży miał przegrać wybory.
Do doniesień WP i TVN24 odniósł się w mediach społecznościowych dyrektor programowy TV Republika, Michał Rachoń, wskazując, że "sami autorzy tekstu nie znaleźli żadnych potwierdzeń kłamstw", a także sami wskazali, że Kral "może kłamać bo taki jest jego status w śledztwie".
Dziś w TVN24 rzecznik prezydenta RP, Rafał Leśkiewicz, został zapytany, czy prezydent "upoważnił kogokolwiek do tego, by obiecywał szefowi Zondacrypto ułaskawienie". Leśkiewicz nazwał to "bujdą na resorach".
- Absolutnie nie było takiej sytuacji. Zresztą proszę zwrócić uwagę na to, ile w ciągu ostatniego roku było ułaskawień Karola Nawrockiego. Otóż tylko siedem - odparł rzecznik prezydenta RP, wskazując, że kwestie ułaskawień są wnikliwie analizowane przez głowę państwa".
Rafał Leśkiewicz zadeklarował, że "pan prezydent Karol Nawrocki nigdy nie spotkał się z Przemysławem Kralem" i nie było między prezydentem Nawrockim a Zondacrypto "żadnych relacji". Podkreślił też, że nie było próśb od Krala o spotkanie z Karolem Nawrockim.
Pytany o cytaty przywoływane przez szefa rządu o "panu X", Leśkiewicz podkreślił, że "o winie lub nie decyduje sąd, a na razie jesteśmy na jakimś etapie wstępnym postępowania, które wykorzystywane jest do celów politycznych".
Wskazał też, że w aferze Zondacrypto dużo do zarzucenia sobie powinien mieć Donald Tusk.
- Przez dwa lata nic z tym nie zrobili - dodał.