Kamil Zaradkiewicz w zawiadomieniu przypomniał, że przy tym „rozwiercono zamki w szufladach i szafkach lub w inny sposób je uszkadzając”.
W piśmie Zaradkiewicza czytamy, że naruszono prawo własności oraz posiadanie, „bezprawnie uniemożliwiając zadysponowanie i odbiór rzeczy, wchodząc we władanie nimi (posiadanie) bezprawne i w złej wierze”.
– napisał w zawiadomieniu do prokuratury Kamil Zaradkiewicz.„Składam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia na moją szkodę przestępstwa przez osoby zatrudnione w Biurze Trybunału Konstytucyjnego – Szefa Biura TK p. Macieja G. (odpowiedzialnego za jego funkcjonowanie), dyrektora Zespołu Administracyjno-Gospodarczego Biura TK p. Ireny C. oraz pracownika Zespołu Orzecznictwa i Studiów Biura TK p. Marka D. – przywłaszczenia cudzych rzeczy ruchomych, tj. czynu z art. 284 Kodeksu karnego”
Reklama
Wytłumaczył, że Straż Trybunału nie wpuściła go do jego gabinetu podczas ostatniego dnia pracy w TK. Po kilku dniach grupa osób miała rozwiercić zamki w jego szufladach i zabrać prywatne rzeczy.
Zaradkiewicz prosi o wszczęcie postępowania przygotowawczego i ściganie sprawcy czynu oraz podjęcie niezbędnych czynności dowodowych.
Jak ocenił Zaradkiewicz odpowiedzialne za ten czyn osoby „najprawdopodobniej działały na polecenia albo za zgodą i wiedzą Prezesa TK p. Andrzeja Rzeplińskiego lub Szefa Biura TK p. Macieja G. będącego osobą, która ponosi ustawową odpowiedzialność za funkcjonowanie Biura”.