Dziś w czasie konferencji wicemarszałka przed kamerami stanął mężczyzna, jak się później okazało występujący w imieniu dzieci z domów dziecka. Zwrócił się on do marszałka Terleckiego z apelem o interwencję.
Marszałek Terlecki przyznał, że jeśli o sprawie zawiadomione zostały odpowiednie instytucje i organy, to na pewno nie zostanie ona zbagatelizowana.
Na tym jednak incydent się nie skończył. Po chwili doszło do szarpaniny. Interweniowała straż marszałkowska, a mężczyzna został wyprowadzony z gmachu Sejmu.
Później Terecki skomentował zajście.
– cytuje marszałka portal 300polityka.pl.To jest dla nas pewna ważna lekcja. Jak państwo wiecie trwają prace nad tym, aby uporządkować, lepiej zorganizować pracę dziennikarzy, zapewnić też lepszy komfort tej pracy, aby takie sytuacje się nie powtarzały. Będę zwracał się do Marszałka Sejmu, żeby te prace przyspieszyć. Ten incydent pokazuje, że bezpieczeństwo, zarówno państwa [dziennikarzy], jak i osób uczestniczących w konferencjach prasowych, nie jest do końca zapewniona
– dodał.Mamy bardzo dobre doświadczenia z parlamentu Niemiec, Wielkiej Brytanii, z Parlamentu Europejskiego, gdzie praca dziennikarzy jest dobrze zorganizowana, jest też dobrze zorganizowana ochrona, zarówno polityków, jak i dziennikarzy. Musimy te standardy również wprowadzić u nas, w polskim Sejmie. Zaproponujemy rozwiązanie, mam nadzieję. Sejm zaproponuje rozwiązanie, które będzie w znacznym stopniu podnosić też komfort pracy dziennikarzy