Do tragedii doszło wczoraj popołudniu. 37-letni mężczyzna stoczył walkę i po jej zakończeniu zasłabł. Według nieoficjalnych informacji miał atak serca.
"Wszystko wydarzyło się w sobotę po godzinie 15 w hali Lubońskiego Ośrodku Sportu i Rekreacji. Jak informują organizatorzy mężczyzna zasłabł "w oczekiwaniu na medal". Tuż przed śmiercią wywalczył złoto w kategorii seniorskiej. Impreza została przerwana" - podaje polsatnews.pl
Mężczyzna miał ważne badania od lekarza sportowego. Był to jeden z warunków uczestnictwa w zawodach. "Śledczy na poniedziałek zaplanowali sekcję zwłok, która ma potwierdzić, czy przyczyną śmierci był atak serca" - dodaje polsatnews.pl