Leszno jako jedno z pierwszych uhonorowało (już kilka dni po tragedii smoleńskiej) prezydenta Lecha Kaczyńskiego przyznaniem mu tytułu honorowego obywatela. Teraz mieszkańcy chcą, aby w ich mieście stanął pomnik oddający hołd wszystkim ofiarom.
Powstał komitet honorowy, na którego czele stanął wiceminister spraw zagranicznych Jan Dziedziczak. Przygotowano wizualizację pomnika – w formie samolotowego skrzydła, na jego szczycie biało-czerwona lotnicza szachownica, poniżej lista nazwisk 96 osób, które zginęły, a obok monumentu trzy maszty, na których zawisną narodowe flagi.– Inicjatywa wyszła od płk. Mirosława Szweda [dowódca 4. Pułku Przeciwlotniczego], który złożył wniosek do radnych. Poparli go przedstawiciele niemal wszystkich ugrupowań politycznych. Poza Nowoczesną – tłumaczy „GPC” Sławomir Szczot, przewodniczący Rady Miejskiej w Lesznie.
Wskazano także lokalizację – centrum miasta, skwer u zbiegu ulic Wojska Polskiego i Jagiellońskiej.
Formalności, zbiórka funduszy, jak i sama budowa, zajmą kilka miesięcy. Do odsłonięcia pomnika prawdopodobnie dojdzie w ramach obchodów 7. rocznicy katastrofy.– Dzisiaj to bardzo zaniedbany teren, zwróciliśmy się do miasta o jego uprzątnięcie, i to byłby jedyny koszt samorządu. Bo budowa pomnika przeprowadzona zostanie z dobrowolnych składek – podkreśla Szczot.
Niestety, pojawiła się pewna przeszkoda. To działania grupki krzykaczy z Komitetu Obrony Demokracji. Już zaczęli zbierać podpisy pod petycją przeciwko budowie pomnika.