Wywiad przeprowadzony został z okazji uroczystych obchodów 1050. rocznicy chrztu Polski. I od tego właśnie wątku rozpoczął dziennikarz.
- Myślę, że powinniśmy być dumni, iż przynależymy do tej wspólnoty od tak dawna - stwierdził prezydent. I dodał, że obecnie, patrząc na Europę Zachodnią, jesteśmy bardziej europejscy. Podkreślił, że dzięki chrztowi zyskaliśmy element duchowy oraz poznaliśmy ideę nowoczesnego państwa.
- powiedział Andrzej Duda.- Jeśli patrzymy na Polskę, to należy pamiętać, że wyrośliśmy z tego pnia kulturowego (...). Powinniśmy trwać przy wartościach: miłości bliźniego, wzajemnym szacunku do człowieka, pewnej etyki
- dodał.Nigdy nie zapomnę wystąpienia Jana Pawła II przed naszym wejściem do Unii Europejskiej, gdy powiedział: Idźcie do Europy i nieście tę tradycję, bo jest dziś ona Europie potrzebna
Krzysztof Ziemiec pytał też o sprawę rezolucji dotyczącej Polski przyjętej wczoraj przez Parlament Europejski.
- powiedział Andrzej Duda. Podkreślił, że dotarły do niego informacje o tym, iż tekst rezolucji był współredagowany nie tylko przez europosłów z Polski, ale też przez parlamentarzystę z PO Rafała Trzaskowskiego.Polska twardo walczy o swoje interesy. Z przykrością patrzyłem na to, co się dzieje
- wyjaśnił prezydent.Nie jest to coś, czego bym, oczekiwał od naszej opozycji - żeby wynosić te sprawy na zewnątrz. Wolałbym, aby Parlament Europejski zostawił nas w spokoju i zajął się sprawami Unii jako całości
Pytany o dzisiejsze posiedzenie Sejmu i głosowanie posłów Kukiz`15 na dwie ręce, odparł, że „doszło do sytuacji, która zdarzyć się nie powinna, choć nie wpłynęło to na wynik głosowania”.
- mówił Andrzej Duda.Zwróciłem się do marszałka Sejmu, by zbadał sprawę. Nie sądzę jednak, by doszło do reasumpcji
Na zakończenie prowadzący rozmowę poprosił o odniesienie się do słów wypowiedzianych przez prezydenta w minioną niedzielę, o pojednaniu w kontekście katastrofy smoleńskiej.
- zaapelował Andrzej Duda.- Mówiłem to z potrzeby serca. (...) Wyciszmy spór polityczny. Eksperci powinni się tym zajmować, a ci, którzy czują się winni tej tragedii, uderzyć się w piersi i zostać ukarani. Należy wybaczyć, aby nienawiść została wyrzucona z serc. Nic nie zbudujemy na nienawiści
Dodał, że w kwietniu 2010 roku wielkim wsparciem dla niego, jako pracownika Kancelarii Prezydenta były tłumy Polaków, którzy przychodzili na Krakowskie Przedmieście w Warszawie, ta atmosfera wzajemnej serdeczności i wspólnoty, która „mogłaby wrócić i dzięki której zyskalibyśmy wiele”.