Kamil Durczok swój pierwszy publiczny występ od rozpoczęcia procesu o rzekome molestowanie w redakcji TVN miał w październiku ub. roku. Prowadził debatę na Europejskim Kongresie Małych i Średnich Przedsiębiorstw (EKMISP) w Katowicach.
Pod koniec ub. r. pojawiły się doniesienia o ewentualnym zatrudnieniu Kamila Durczoka w jednej z dużych stacji telewizyjnych. Informacje te szybko zdementowano.
Durczok teraz podkręca atmosferę wrzucając do sieci zdjęcia z Krakowa z dopiskami: „PPP. Posiłek, praca, przyjemność. Czyli Kraków”, czy „Jeszcze chwila a Kraków zacznie mi się kojarzyć wyłącznie z pracą”.
Spekuluje się, że może być to praca w radiu. „RMF FM, w którym Durczok już pracował? A może należące do Agory (wydawcy "Gazety Wyborczej") krakowskie Radio Pogoda albo Tok.Fm? Albo jeden ze znanych portali internetowych w Polsce i własny program publicystyczny?” – zastanawia się se.pl.
Marianna Durczok nie odniosła się do sprawy. Jacek Dubois, prawnik Durczoka powiedział:
– powiedział w rozmowie z se.pl.Dobrze wiedzieć, że wraca do pracy. To dobra wiadomość
Według medioznawcy Kamil Durczok sprawdziłby się w rozgłośni radiowej.
– powiedział prof. Wiesław Godzic, medioznawca.Przy tym zamieszaniu politycznym, przy personalnej karuzeli, Durczok sprawdziłby się w rozgłośni radiowej. Na początek. Z jego głosem słuchacze zapewne szybko by się oswoili. Zresztą pracował już w radiu i sprawdzał się doskonale. Łatwiej byłoby mu potem z ponownym pojawieniem się na wizji. Jest teraz w czarnym punkcie, z którego powinien wychodzić