Prok. Skiba podkreślił, że informacje o czterech śledztwach prowadzonych w sprawie Warszawskiego Szpitala Południowego zostaną przekazane na konferencji w środę.
Jacek Dubois, który jest obrońcą Dawida K., potwierdził, że jego klient usłyszał zarzuty. Zastrzegł jednocześnie, że do momentu przekazania informacji przez prokuraturę, nie będzie komentował treści zarzutów. Jako pierwsze o zarzutach dla Dawida K. poinformowało Radio Zet.
Warszawska prokuratura okręgowa prowadzi dwa śledztwa w sprawie szpitala. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Prokuratura wszczęła również postępowanie sprawdzające w sprawie prosektorium Szpitala Południowego. Jest ono prowadzone pod kątem tzw. łapownictwa menadżerskiego, a także znieważenia zwłok.
Lekarz Dawid K. - według publikacji portalu Zero.pl - jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny Koalicji Obywatelskiej warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku w placówkach medycznych 1,6 mln zł. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, w tak zwanym "saloniku VIP", a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.
K. zrezygnował z członkostwa w KO i z mandatu radnego dzielnicy Ursus; zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy - pół miliona złotych, które szpital musiał mu oddać ze względu na brak możliwości zaksięgowania.