W czasie pierwsze konferencji po posiedzeniu nowego rządu premier Beata Szydło nie wystąpiła na tle flag Unii Europejskiej.
– zapowiedziała jednocześnie.Przyjęliśmy zasadę, że podczas posiedzeń polskiego rządu i podczas konferencji prasowych będziemy występować na tle, moim zdaniem, najpiękniejszej biało-czerwonej flagi
Część sejmowej opozycji i salon zaczęli bić na alarm. Walczący o przywództwo w PO Grzegorz Schetyna alarmował: – To może mieć fatalne skutki dla Polski. Nie ma zgody na ściąganie unijnych flag.
Wszystkich przebił jednak dr Janusz Sibora, ekspert ds. protokołu dyplomatycznego i ceremoniału państwowego. W rozmowie z Wirtualną Polską opowiadał np., że usunięcie flag UE mogło urazić uczucia religijne milionów rodaków.
– zastanawiał się w rozmowie z wp.pl. Zachęcał też opozycyjnych posłów, żeby... idąc na obrady wzięli ze sobą małą flagę UE i przyozdobili nią salę sejmową.Przecież twórca flagi Unii Europejskiej Arsene Heitz przed śmiercią wyznał, że inspiracją dla niego był wizerunek Matki Boskiej, która w Apokalipsie św. Jana przedstawiona jest na lazurowym tle, a jej głowę okala 12 gwiazd. Zainspirował go witraż katedry Najświętszej Marii Panny w Strasburgu. Czy usuwanie tego znaku nie obraża w takim razie uczuć religijnych milionów wierzących Polaków?
Dywagacje Sibory wyśmiali internauci, którzy podkreślali, że UE to nie religia.

fot. facebook.com/GownoPrawda
Może wszystkim załamującym ręce nad brakiem unijnych symboli warto przypomnieć, że politycy z poprzedniej ekipy – m.in. Ewa Kopacz, Donald Tusk i Bronisław Komorowski – również występowali wyłącznie na tle biało-czerwonych flag. Czemu wówczas nikt nie bił na alarm, nie mówił o izolacjonizmie i obrazie uczuć religijnych?

fot. twitter.com/10murzynkow