Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wielka rosyjska ofensywa już niedługo. „Nie oczekujcie, że wszystko zakończy się pokojem”

Jutro na posiedzeniu stałej rady OBWE przedstawiony zostanie raport ws. sytuacji w Donbasie. Tymczasem Rosja nie ukrywa już wcale, jak według Kremla powinien ten raport wyglądać.

Autor:

Jutro na posiedzeniu stałej rady OBWE przedstawiony zostanie raport ws. sytuacji w Donbasie. Tymczasem Rosja nie ukrywa już wcale, jak według Kremla powinien ten raport wyglądać. Moskwa oskarża Ukrainę o „przygotowania do zakrojonych na dużą skalę działań zbrojnych”, tymczasem Ukraińskie MSW informuje o atakach wspieranych przez Rosję terrorystów na przedmieściach Mariupola.

Jak informuje portal kresy24.pl, ukraińskie MSW informuje o ostrzale przedmieść Mariupola dokonanym przez wspieranych przez Rosję terrorystów. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że zgodnie z meldunkami dowództwa ukraińskiej operacji antyterrorystycznej w pobliżu Doniecka separatyści „strzelali z zakazanego mińskimi porozumieniami uzbrojenia kalibru 120 mm i 155 mm oraz wyrzutni rakietowych Grad”.

Okazuje się również, że terroryści przypuścili atak na pozycje ukraińskiego wojska m.in. w okolicy miejscowości Krasnohoriwka, Pieski, Marjinka, Pierwomajskoje i Trojickie.
 
Tymczasem Aleksander Zacharczenko podający się za lidera samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej niemal dosłownie powtarza oskarżenia kremlowskiej propagandy twierdząc, że ataków dokonują... Ukraińcy.

Przeciwnik gotów jest przejść do ofensywy [...] nie należy oczekiwać, iż wszystko zakończy się pokojem [...] Mińskie rozmowy pokojowe zostały faktycznie zerwane – oznajmił Zacharczenko.


Podczas gdy Moskwa oficjalnie wyraża swoje „zaniepokojenie” sytuacją w Donbasie, a szef rosyjskiego MSZ również mówi o „przygotowaniach do kolejnych działań bojowych”, Fińska armia zwiększa liczbę rezerwistów, którzy w tym roku zostaną wezwani na szkolenia w koszarach.

Okazuje się, że do końca 2015 roku specjalne szkolenia przejdzie aż 18 tys. Finów. Po raz pierwszy dowództwo fińskiej armii podało, że powodem wzmożonych szkoleń jest rosyjska agresja na Ukrainie i eskalacja konfliktu w Doniecku.

Zwiększanie gotowości bojowej sił zbrojnych jest powiązane z sytuacją na Ukrainie - oświadczył Hannu Hypponen - zastępca sztabu głównego fińskiej armii.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,kresy24.pl,TVN24,Defence News

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej