Prezydent zwrócił uwagę na udaną współpracę sił NATO w ramach poszczególnych zadań i misji realizowanych na podstawie postanowień ze szczytu w Newport.
Jednocześnie prezydent Andrzej Duda podkreślił, że wydarzenia na arenie międzynarodowej, a zwłaszcza geopolityczne położenie Polski wymaga realnej obecności NATO w naszym regionie.W tej jednostce na co dzień służą żołnierze z 16 krajów. To pokazuje, że Sojusz Północnoatlantycki istnieje, a żołnierze dobrze ze sobą współpracują i umieją razem wykonywać zadania. To niezwykle ważne. [...] Ta misja to realizacja postanowień ze szczytu NATO w Newport. Szczytu, który postawił i przed Korpusem, i przed jego dowództwem zupełnie nowe zadania, które stanowią wielkie wyzwania – mówił Andrzej Duda, dziękując jednocześnie ustępującemu z funkcji Dowódcy Korpusu gen. Bogusławowi Samolowi i witając gen. Manfreda Hoffmana.
Z kolei w rozmowie z dziennikarzem „Financial Times” Andrzej Duda przedstawił swoją wizję obecności wojsk i baz NATO na terenie Polski oraz tłumaczył, jakie jego zdaniem Polska powinna odgrywać znaczenie w ramach Sojuszu.W dzisiejszej sytuacji geopolitycznej obecność Sojuszu (…) jest ważna nie tylko dla Polski, ale również dla wszystkich krajów Europy Środkowo-Wschodniej. Dziś wszyscy chyba czują, że obecność sił Sojuszu w naszym kraju powinna mieć wymiar realny, powinna wspierać polskie bezpieczeństwo” - tłumaczył Andrzej Duda.
Nie chcemy być strefą buforową. Chcemy być prawdziwą wschodnią flanką Sojuszu. Dziś, gdy spojrzymy na to, jak rozlokowane są bazy, to granicą są Niemcy. NATO powinno być tu, aby chronić Sojusz. Jeśli Polska i inne kraje są prawdziwą flanką NATO, to logiczne jest to, że bazy powinny być rozmieszczone w tych krajach – tłumaczył prezydent Duda.