Przy wyborze nowego kandydata na ministra sprawiedliwości premier rzekomo kierowała się: "starannym wykształceniem prawniczym, połączonym z praktyką w zawodzie" oraz "doświadczeniem w działalności publicznej"
- Atutem nowego ministra jest zarówno doświadczenie zawodowe, jak i młodość. Ministrem sprawiedliwości, oczywiście po powołaniu przez Bronisława Komorowskiego zostanie 37-letni absolwent wydziału prawa Uniwersytetu Śląskiego, doktor ekonomii, wykładowca w katedrze prawa Akademii Ekonomicznej, który ponad 60 razy reprezentował polski parlament przed Trybunałem Konstytucyjnym. Ten młody i doświadczony człowiek będzie dobrym ministrem sprawiedliwości. Zgłoszę kandydaturę posła Borysa Budki – ogłosiła Ewa Kopacz.
Jego poprzednicy także mieli być lekiem na bolączki wymiaru sprawiedliwości. A jak skończyli...
Borys Budka urodził się 11 marca 1978. Jest absolwentem Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Po odbyciu aplikacji, w 2007 rozpoczął praktykę zawodową jako radca prawny. W 2011 na Uniwersytecie Ekonomicznym w Katowicach uzyskał stopień doktora nauk ekonomicznych w zakresie ekonomii ze specjalnością w polityce zatrudnienia. Od ukończenia studiów pracuje jako nauczyciel akademicki.
Związany z Platformą Obywatelską. W latach 2002, 2006 i 2010 uzyskał mandat radnego Zabrza. W latach 2002-2005 był wiceprzewodniczącym rady miejskiej, a przez rok pełnił funkcję jej przewodniczącego.
W 2011 roku dostał się do Sejmu z list PO. W 2014 roku, bez powodzenia ubiegał się o urząd prezydenta Gliwic.