Okazuje się, że konsul z Londynu poinformowała osoby, które zgłosiły się do komisji wyborczych, że pierwsze spotkanie organizacyjne odbędzie się 1 maja o godzinie 18.00.
- Nieobecność na takim spotkaniu organizacyjnym wyklucza bycie przewodniczącym lub zastępcą przewodniczącego komisji. Jako RKW bardzo o to apelowaliśmy do naszych przedstawicieli – tłumaczy Wojciech Rawski koordynator RKW ds. Polonii.
Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że zgłoszenia do komisji w Londynie zakończyły się 17 kwietnia. Z informacji przekazanych przez Ruch Kontroli Wyborów wynika, że od tego czasu do dzisiaj kandydaci nie mieli żadnych informacji o ewentualnym losowaniu składów (w przypadku nadmiaru chętnych). Tymczasem ambasada RP w Londynie zapewnia, że ze względu na to, iż „do żadnej komisji nie zgłoszono więcej niż 6 kandydatów, nie ma podstawy do przeprowadzenia losowania”. Jednocześnie ambasada zapewnia, że wszyscy prawidłowo zgłoszeni kandydaci zostaną włączeni w prace komisji.
- Bardzo proszę o zmianę terminu pierwszego spotkania. To jest termin absolutnie nie do przyjęcia – jest to dzień wolny od pracy. Ludzie nieobecni nie mogą być przewodniczącymi lub zastępcami przewodniczących w komisji. Czy to jest celem? Oburzenie ludzi jest tu bardzo zasadne, jest to także bardzo niepoważne traktowanie ich. Poddaje to pod wątpliwość szczere intencje przeprowadzenia uczciwych i rzetelnych wyborów – napisał w liście do konsul RP w Londynie koordynator RKW ds. Polonii.