- Przez ostatnie dwie kadencje rządów Platformy Obywatelskiej i PSL wystosowaliśmy do Was wraz z innymi organizacjami kombatantów, więźniów politycznych i weteranów walk o niepodległą Polskę dziesiątki, a może nawet setki listów domagających się ustawowego rozwiązania tej sprawy. Wasze żałosne i pokrętne odpowiedzi oraz brak jakiejkolwiek decyzji wskazują na kompletne zwasalizowanie i podporządkowanie interesów Polski interesom Putina i Moskwy. Co prawda istnieje już ustawodawstwo nakazujące usunięcie reliktów komunistycznych, ale nie jest ono respektowane przez władze samorządowe. Także policja i prokuratura prowadzą akcje represyjne w szeregu polskich miast połączone z używaniem przemocy fizycznej i kierowaniem aktów oskarżenia do sądów przeciw patriotom domagającym się usunięcia obiektów chwały Armii Czerwonej – czytamy w liście do Komorowskiego, Sikorskiego i Kopacz.
Autorzy dokumentu zwracają uwagę, że po Polsce „rozjeżdżają się przedstawiciele rosyjskiego Ministerstwa Obrony Narodowej i dyplomaci Moskwy, wydając polecenia oraz wywierając presję na władze samorządowe”, a zarazem domagając się, aby nie usuwały pomników Armii Czerwonej.
- Taki stan rzeczy nie może dłużej trwać. Dlatego Porozumienie powodowane troską o kondycję państwa polskiego, o patriotyzm i rozumną politykę historyczną oczekuje szybkiego uchwalenia ustawy o usunięciu reliktów komunistycznych, jeszcze przed przerwą wakacyjną. Oczekujemy od Was bycia patriotami. Odpowiedzcie sobie i nam, czy to jest za wielkie wymaganie – napisali w liście Przewodniczący POKiN Edmund Wesoły oraz sekretarz POKiN Edward Wilhelm Jankowski.
Odpowiedzi na swój list, jego autorzy żądają od Bronisława Komorowskiego, Radosława Sikorskiego i Ewy Kopacz na piśmie.