Zaistniały problem zgłosiła inicjatywa „Masz Głos, Masz Wybór” - ogólnopolska akcja deklarująca angażowanie obywateli oraz władze do dialogu i współpracy, ponad podziałami i sympatiami politycznymi.
Z najnowszych ustaleń wynika, że na niewiele ponad dwa tygodnie przed wyborami, wyborcy nadal nie otrzymali od instytucji państwowych jasnych instrukcji dotyczących oddania ważnego głosu w głosowaniu korespondencyjnym.
- Rekomendujemy osobom, które w dniu wyborów nie będą przebywały w miejscu zameldowania skorzystanie z zaświadczeni o prawie do głosowania. Ten sprawdzony sposób jest znacznie mniej skomplikowany niż procedura głosowania korespondencyjnego. Osobom, które nie mogą zagłosować za pomocą zaświadczenia o prawie do głosowania (np. będą przebywać za granicą w miejscu, gdzie nie ma lokalu wyborczego) i będą głosować korespondencyjnie, doradzamy oddanie koperty z głosem do urzędu gminy przed wyjazdem – tłumaczą inicjatorzy akcji „Masz Głos, Masz Wybór”
Cały problem polega na tym, że w rozporządzeniu Ministra Administracji i Cyfryzacji oraz na stronie PKW podane zostały rozbieżne informacje. Informacje zawarte w rozporządzeniu są nieczytelne i trudno na ich podstawie wywnioskować, którego dnia i gdzie dokładnie przekazać swój głos. Natomiast na stronie oficjalnej stronie PKW poświęconej wyborom prezydenckim www.prezydent2015.pkw.gov.pl pojawia się fragment mogący wprowadzać wyborców w błąd:
„Kopertę zwrotną należy zakleić i nadać na adres obwodowej komisji wyborczej. Wyborca może przed dniem głosowania osobiście dostarczyć kopertę zwrotną do właściwego urzędu gminy (w godzinach pracy tego urzędu) lub w dniu głosowania do czasu jego zakończenia, osobiście dostarczyć kopertę zwrotną do obwodowej komisji wyborczej, której adres znajduje się na kopercie zwrotnej” - użyte w tekście słowo „nadać” sugeruje, że można zrobić to w dowolny sposób, a nie tylko nadając w placówce Poczty Polskiej.