Okazuje się, że do przemilczanych w czasie debaty parlamentarnej zarzutów odniosła się jedynie opinia Biura Analiz Sejmowych, stwierdzając w sposób nie budzący wątpliwości, niezgodność kwestionowanych przepisów Konwencji z Konstytucją. Tymczasem stanowisko to zostało zignorowane podczas debaty parlamentarnej.
Wobec zaistniałych okoliczności prawnicy z Instytutu Ordo Iuris uznali, że istnieje uzasadnione ryzyko przeważenia politycznych kalkulacji większości parlamentarnej nad troską o poszanowanie ładu konstytucyjnego RP. Instytut przygotował wniosek o kontrolę konstytucyjności konwencji jednocześnie zarzucając jej naruszenie pięciu przepisów Konstytucji:
Po pierwsze, art. 12 ust. 1 Konwencji, nakładając na państwo obowiązek podejmowania działań niezbędnych opisywanych w Konwencji mianem „wykorzeniania zwyczajów i tradycji opartych na stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn”, w istocie obliguje Rzeczpospolitą do podjęcia działań wymierzonych w wartości chronione przez art. 18 Konstytucji (małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzinę oraz macierzyństwo). Jednocześnie podniesiono, że enigmatyczność sformułowań Konwencji wprowadza niejasności i niespójności do systemu prawnego, prowadzącą do naruszenia nakazu zapewnienia przez państwo rodzinie i małżeństwu ochrony i opieki.
Po drugie, Konwencja wprowadza specyficzny sposób rozumienia zasady równości kobiet i mężczyzn oraz dyskryminacji ze względu na płeć, który istotnie różni się od obowiązującego na gruncie Konstytucji RP i przez to jest ona niezgodna z art. 33 ust. 1 Konstytucji.
Po trzecie, formułowany w art. 6 Konwencji, i powtórzony w szeregu kolejnych jej przepisów, nakaz kierowania się przez państwo ideologiczną „perspektywą gender”, zobowiązuje Rzeczpospolitą do krzewienia określonego światopoglądu, naruszając tym samym zasadę bezstronności światopoglądowej władz publicznych, którą gwarantuje art. 25 ust. 2 Konstytucji. We wniosku wskazano m.in., że państwa, które od dwudziestu lat wdrażają rozwiązania inspirowane ideologiczną perspektywą gender, odnotowują stały wzrost przemocy względem kobiet i w efekcie, współcześnie należą do krajów UE borykających się z najwyższym poziomem przemocy względem kobiet i najniższy poziom jej zgłaszania na policję.
Po czwarte, art. 14 Konwencji, zobowiązując Rzeczpospolitą do podejmowania w sferze edukacji szkolnej i poza szkolnej działań, które w poważny sposób naruszą najważniejsze spośród praw rodzicielskich, jakimi są, chronione przez art. 48 ust. 1 Konstytucji, jak również naruszają prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami oraz do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami, co gwarantuje art. 53 ust. 3 Konstytucji.