Pytany o wysokie poparcie dla PiS w grupie najmłodszych wyborców, polityk odpowiedział: „Młodzi ludzie po pierwsze przekonali się, że Platforma nie ma dla nich nic do zaoferowania, a po drugie są nonkonformistami, to znaczy są ludźmi, których wcale nie kręci partia władzy, partia establishmentu, a bardziej kręcą ci, którzy mają swoje zdanie, którzy nie są ulubieńcami mainstreamu, którzy są często niesprawiedliwie atakowani".
„My chcemy, żeby start, ułatwienie dla młodych było rzeczywiście realne, czyli np., żeby nie likwidowano programu kredyt na swoim, który jakiejś części młodzieży, młodych małżeństw otwierał szanse na własne mieszkania, to się pod rządami Platformy dzieje. My chcemy równych szans, chcemy uczciwego państwa, uczciwego dostępu do kredytów, byliśmy za niższymi ulgami dla studentów, chcemy bezpłatnej edukacji, Platforma to wszystko komercjalizuje. Platforma prowadzi do takiej sytuacji, w której państwo za nic nie odpowiada, jest odwrócone tyłem do obywateli, również tyłem do młodych ludzi i ludzie to czują” - podkreślał Kurski.