Nowatorski sposób przewidywania wyników wyborów Ludowcy przedstawili w Lublinie, na spotkaniu z kandydatem w wyborach prezydenckich. Szef sztabu Jarubasa zapewnia, że kandydat PSL uzyska... 18,8 proc. poparcia, ponieważ tak wynika z pewnych obliczeń. Jak Krzysztof Hetman do tego doszedł?
Otóż specjalny wzór szefa sztabu wyborczego kandydata PSL zakłada, że poparcie w wyborach można obliczyć… dzieląc wagę kandydata (w przypadku Jarubasa 90 kg), przez jego wzrost (kandydat PSL mierzy 190 cm), a uzyskany wynik należy pomnożyć przez wiek kandydata (kandydat PSL ma 40 lat).
W ten właśnie sposób sztabowcy Adama Jarubasa przewidzieli, że w maju uzyska on 18,8 proc. poparcia.
Dziennik „Fakt” postanowił policzyć – idąc tropem ludowców – jakie poparcie uzyskają inni kandydaci na prezydenta Polski. W tym wypadku niekwestionowanym zwycięzcą okazał się Janusz Korwin-Mikke. Jako najstarszy i najwyższy z kandydatów miałby 37 proc. poparcia. Drugą pozycję zająłby Bronisław Komorowski z wynikiem 32,3 proc. Jednak starający się o reelekcję prezydent tylko minimalnie wyprzedził Annę Grodzką z wynikiem 31 proc. „Fakt” kpi, że wystarczy, aby Grodzka trochę przytyła, a drugą turę ma prawie pewną.
Wszystkie sondażownie i ośrodki badania opinii powinny zacząć obawiać się o przyszłość. Może się okazać, że działacze PSL wykorzystają patent także w obliczaniu poparcia dla partii politycznych. Sposób jest prosty – średnia waga wszystkich kandydatów podzielona przez ich średni wzrost i wynik gotowy. Najwięcej miejsc w parlamencie zdobędą ugrupowania złożone z najstarszych, najcięższych i najwyższych polityków…