Jak wynika z informacji Radia Watykańskiego, szejk jest najwyższym autorytetem religijnym w Arabii Saudyjskiej, a jego wezwanie jako wielkiego muftiego może liczyć na duży odzew.
Abdul Aziz bin Abdullah przekonuje, że burzenia chrześcijańskich kościołów wymaga islamskie prawo. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że odezwa wielkiego muftiego nie dotyczy jedynie Arabii Saudyjskiej – tam nie ma bowiem żadnego chrześcijańskiego kościoła.